Kolejna, 243. edycja Grand Prix Polski Predator Pol Tour przeszła do historii. Po rekordowych frekwencjach w Gdańsku i Łodzi, tym razem najlepsi bilardziści w kraju rywalizowali w Kętrzynie i Mrągowie. Na starcie stanęło ponad 90 zawodników, a rozegranie aż 182 pojedynków pokazało skalę i intensywność zmagań.
Bezkonkurencyjny w odmianie 9-bil okazał się Wojciech Szewczyk z GKS Katowice. Doświadczony zawodnik od początku prezentował wysoką formę. Pewnie przeszedł przez fazę grupową, a w rundach pucharowych konsekwentnie eliminował kolejnych rywali. Najtrudniejszą przeprawę miał w starciu z Wojciechem Głąbem, gdzie o zwycięstwie zadecydował dopiero decydujący frame. W finale Szewczyk nie pozostawił już złudzeń, pokonując Patryka Statkiewicza aż 6:0 i sięgając po swoje czternaste zwycięstwo w cyklu.
Srebrny medal dla Statkiewicza to jego największy sukces w tej serii, ponieważ rok wcześniej w Kielcach sięgnął po brąz. Na najniższym stopniu podium stanęli Krystian Kosik oraz Wiktor Fortuński. Szczególnie występ Kosika miał symboliczny wymiar, ponieważ zawodnik zdobył medal na „własnym terenie”, sprawiając dużą radość lokalnym kibicom.
Z perspektywy regionu świętokrzyskiego najważniejsze są jednak występy reprezentantów Fortis Bilard Kielce. Najlepiej zaprezentowali się Bartosz Rozwadowski oraz Mariusz Skoneczny, którzy dotarli do 1/8 finału. Skoneczny, który przed turniejem był wymieniany wśród faworytów, musiał uznać wyższość między innymi Krystiana Kosika, co nie pozwoliło mu na walkę o medale. Na wcześniejszych etapach rywalizacji uplasowali się kolejni kielczanie, Michał Wiech oraz Szymon Bruśnicki.



















Napisz komentarz
Komentarze