Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 13:31
Reklama

Zwoźny przed ostatnim spotkaniem w sezonie: Jedziemy do Krakowa po trzy punkty

Korona Kielce w dobrych nastrojach przygotowuje się do ostatniego meczu sezonu Ekstraklasy. W sobotę, 23 maja o godzinie 17:30 kielczanie zmierzą się na wyjeździe z Cracovią. Po zapewnieniu sobie utrzymania zespół Jacka Zielińskiego chce zakończyć rozgrywki zwycięstwem i poprawić swoją pozycję w tabeli. – Najważniejsze jest to, żeby wygrać w Krakowie i rozjechać się na urlopy w dobrych humorach – podkreśla zawodnik Korony, Hubert Zwoźny.
Zwoźny przed ostatnim spotkaniem w sezonie: Jedziemy do Krakowa po trzy punkty

Źródło: fot. Mateusz Bartkiewicz/Korona Kielce

Piłkarz Korony wrócił jeszcze do poprzedniego spotkania z Widzewem Łódź, po którym kielczanie zapewnili sobie pozostanie w ekstraklasie.

– To było bardzo ciężkie spotkanie. Dużo od nas zależało, bo gdybyśmy nie wygrali, moglibyśmy pożegnać się z Ekstraklasą. Udało się i cała drużyna odetchnęła. Teraz jesteśmy w bardzo dobrych nastrojach i jedziemy na Cracovię po trzy punkty.

Jak przyznał, dobra atmosfera w drużynie jest widoczna nie tylko na boisku. Pomogło w tym również wspólne spotkanie zespołu poza klubem.

– Oczywiście, że takie spotkanie było na plus. Atmosfera w szatni jest bardzo dobra, jesteśmy ze sobą zżyci i takie chwile tylko jeszcze bardziej nas integrują.

Zwoźny zapewnia, że mimo pewnego utrzymania Korona nie zamierza odpuszczać ostatniego meczu sezonu.

– Jedziemy do Krakowa po trzy punkty. Wiemy, w jakim położeniu jest Cracovia, ale nie zamierzamy się poddać. Damy z siebie wszystko, żeby wygrać i zakończyć sezon wyżej w tabeli.

22-letni zawodnik przyznał, że indywidualnie nie jest jeszcze w pełni usatysfakcjonowany swoim sezonem.

– Rywalizacja była bardzo duża. Ja lepiej czuję się w defensywie i najczęściej grałem w meczach, w których większy nacisk był położony właśnie na obronę. Jeśli zespół miał grać bardziej ofensywnie, częściej występował Długosz. Ja dobrze czuję się w pojedynkach jeden na jeden, a Długi może więcej dać w ataku, a mi brakuje jeszcze liczb z przodu.

Zwoźny podkreśla, że właśnie nad ofensywą chce najmocniej pracować przed kolejnym sezonem.

– Przede wszystkim muszę poprawić liczby. Defensywa jest moją mocną stroną i ona mnie napędza, ale mam nadzieję, że w następnym sezonie lepiej będzie wyglądała także moja gra ofensywna.

Piłkarz przyznał również, że starcia z najlepszymi skrzydłowymi ligi są dla niego dodatkową motywacją.

– Znam rangę takich meczów i wiem, że muszę pokazać sto procent w defensywie. To mnie napędza. W pojedynkach jeden na jeden czuję się bardzo dobrze i lubię takie wyzwania.

Obrońca Korony zwrócił też uwagę na poprawę w sferze mentalnej.

– To prawda, wcześniej czasami zbyt mocno się zagotowywałem. Dużo nad tym pracowałem. Trener cały czas podkreśla, jak ważna jest głowa. Czasem głowa nie dojeżdżała, ale teraz wygląda to już dużo lepiej. Do starcia z Mariuszem Fornalczykiem podszedłem z uśmiechem i wszystko dobrze się ułożyło.

Na zakończenie Zwoźny podkreślił, że choć Korona najlepiej funkcjonuje pod presją, to drużyna chce zakończyć sezon mocnym akcentem.

– Faktycznie najlepiej czujemy się w meczach o stawkę, ale teraz najważniejsze jest to, żeby wygrać w Krakowie i rozjechać się na urlopy w dobrych humorach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama