Senator Jarosław Rusiecki nie zdradza personaliów osoby, która postanowiła wiosną tego roku w złośliwy sposób skomentować wyjazd prezydenta na kongres CPAC, jednak nie ukrywa, że to lokalny działacz KO.
- Treść tego wpisu odwołuje się do tego konkresu i jest obrzydliwy, zacytuję: "Batyr leci na kongres CPAC. W języku angielskim nie ma litery ć", więc sami Państwo możecie rozszyfrować o co chodziło autorowi wpisu - mówi senator.
Jerzy Nowak, rezprezentujący komitet honorowy popierający Karola Nawrockiego mówi, że komitet nie może stać obojętnie, gdy obrażany jest prezydent Polski. Zaznacza, że takich wpisów jest bardzo dużo, jednak to czas, aby powiedzieć "nie" dla takich zachowań.
- To nie tylko ten jeden, incydentalny wpis, dlatego uważamy, że musimy to potępić. Ci ludzie są już przegrani skoro czepiają się takich prostackich chwytów. To znaczy, że nie mają argumentów. Nie chcą rozmawiać z nami, prezydentem czy ośr5odkiem prezydenckim na argumenty, tylko go wyzywają. Stop takiemu działaniu - mówi Jerzy Nowak.
Szef klubu PiS w Radzie Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego Krzysztof Ołownia zwraca uwagę na to, że do szkalowania dochodzi także na lokalnej scenie politycznej. Anonimowe profile w mediach społecznościowych powstają, aby pomawiać środowisko przez niego reprezentowane. Przypomina jednocześnie, że pomawianie i obrażanie radnego także jest karalne.
- I jeżeli wszyscy wspólnie nie podejmiemy działań zmierzających do tego, aby te praktyki się skończyły w naszym mieście, województwie czy kraju, to będzie to zmierzało wszystko w bardzo złym kierunku - mówi Krzysztof Ołownia i zachęca innych do reagowania na zachowania, które odbiegają od kulturalnej dyskusji.
W zawiadomieniu do prokuratury powołano się na art. 304 par. 1 kodeksu postępowania karnego.

Napisz komentarz
Komentarze