Dyrektorzy miejskich jednostek kultury w Kielcach zabrali głos w sprawie wypowiedzi części radnych dotyczących działalności instytucji kulturalnych. W przysłanym 16 marca liście otwartym do kieleckich redakcji podkreślają, że prowadzone przez nich placówki działają zgodnie z obowiązującymi przepisami i regularnie podlegają kontrolom uprawnionych organów.
Jak zaznaczają autorzy dokumentu, instytucje kultury funkcjonują w oparciu m.in. o ustawę o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, ustawę o finansach publicznych czy prawo zamówień publicznych. Ich zdaniem część wypowiedzi pojawiających się w przestrzeni publicznej zawiera jednak nieścisłości oraz nadinterpretacje.
Dyrektorzy krytykują zwłaszcza porównywanie działalności instytucji kultury do funkcjonowania firm prywatnych nastawionych na zysk. Jak podkreślają, instytucje kultury realizują przede wszystkim misję publiczną, a ich zadania statutowe znacząco różnią się od celów biznesowych.
W liście odniesiono się również do wypowiedzi radnych, w których – jak wskazują autorzy – pojawiły się sugestie o istnieniu „dyrektorskiej kliki” czy nieprawidłowościach finansowych. Zdaniem sygnatariuszy dokumentu zarzuty te nie zostały poparte żadnymi dowodami i budują sensacyjny przekaz, który może wprowadzać opinię publiczną w błąd.
Dyrektorzy opisują także spotkanie z przewodniczącym Rady Miasta Maciejem Jakubczykiem, do którego doszło 4 marca. Jak relacjonują, rozmowa – dotycząca m.in. zarzutów o zbyt duże zatrudnienie w instytucjach kultury oraz gospodarowanie znacznymi środkami publicznymi – była bardzo emocjonalna. W ich ocenie jej przebieg utrudniał spokojną i merytoryczną dyskusję.
W dokumencie przywołano również wypowiedzi radnych, m.in. z konferencji prasowej po sesji Rady Miasta, w której uczestniczyli Maciej Jakubczyk oraz Anna Jaworska‑Dąbrowska. Według dyrektorów zapowiedzi ujawniania rzekomych nieprawidłowości w instytucjach kultury wzmacniają atmosferę sensacji i podważają zaufanie do pracowników tych placówek.
Autorzy listu deklarują jednocześnie gotowość do dalszego dialogu z radnymi oraz zapraszają zainteresowanych do odwiedzania instytucji i zapoznania się z ich działalnością. Podkreślają, że zależy im na transparentności i rzetelnym informowaniu mieszkańców o pracy miejskich jednostek kultury.
„Kultura w Kielcach jest wspólnym dobrem mieszkańców. Debata o jej kształcie powinna opierać się na faktach, wzajemnym szacunku oraz odpowiedzialności za słowo” – podsumowują dyrektorzy.
O komentarz w sprawie poprosiliśmy Marcina Stępniewskiego radnego Rady Miasta Kielce "Nie ma do czego się odnosić, bo dyrektorzy instytucji kultury nie wspominają o meritum. Szereg nieracjonalnych wydatków w ich instytucjach, umowy zlecenia dla kadry kierowniczej na dziesiątki tysięcy złotych, umowy o ogromnej wartości w stosunku do czasu wykonywanej pracy czy brak odpowiedniego nadzoru ze strony miasta to elementy o których powinniśmy rozmawiać. Gdyby w instytucje, którymi zarządzają racjonalnie wydatkowały środki w ogóle nie byłoby takiej dyskusji." - mówi radny.
Sprawa funkcjonowania miejskich instytucji kultury w Kielcach wciąż budzi emocje i najprawdopodobniej będzie tematem dalszych dyskusji w Radzie Miasta. Dyrektorzy deklarują gotowość do dialogu, natomiast radni zapowiadają dalsze analizowanie wydatków oraz funkcjonowania tych placówek.



















Napisz komentarz
Komentarze