Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 10:47
Reklama

Jarosiewicz po meczu z Ostrovią: Wygraliśmy, ale gdzieś tam pozostaje lekki niedosyt, że ta przewaga nie była większa

Industria Kielce pokonała Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 37:30 w meczu 22. kolejki Orlen Superligi. Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Piotr Jarosiewicz, który zdobył sześć bramek. Po spotkaniu skrzydłowy Industrii podkreślał, że choć wynik może sugerować komfortowe zwycięstwo, rywale postawili kielczanom trudne warunki.
Jarosiewicz po meczu z Ostrovią: Wygraliśmy, ale gdzieś tam pozostaje lekki niedosyt, że ta przewaga nie była większa

Źródło: fot. Industria Kielce

Jarosiewicz przyznał, że choć ostatecznie to Industria zeszła z parkietu jako zwycięzca, spotkanie było znacznie trudniejsze, niż może sugerować końcowy wynik. Podkreślił, że drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego postawiła kielczanom bardzo wymagające warunki, a było to 60 minut walki.

– Można tak podsumować, lecz Ostrowia dzisiaj bardzo mocno się postawiła. Wygraliśmy siedmioma bramkami, ale do połowy było bardzo, bardzo blisko. Przyjechali tutaj z pełną motywacją i z chęcią wygrania tego meczu – powiedział skrzydłowy Industrii Kielce.

Zawodnik odniósł się również do sytuacji w szatni w przerwie spotkania. Industria schodziła na nią z zaledwie trzybramkową przewagą – najmniejszą w tym sezonie w Hali Legionów (wyłączając mecz z Wisłą Płock).

– Czy było gorąco? Może trochę nerwów się pojawiło, zwłaszcza kiedy pojawia się myśl, że prowadzimy tylko trzema bramkami. Myślę jednak, że trener uspokajał nas i mówił, żeby spokojnie wygrać ten mecz, ale też żeby nikomu nic się nie stało. Fajnie, że wygraliśmy, ale gdzieś tam chyba pozostaje lekki niedosyt, że ta przewaga nie była większa.

W rozmowie pojawił się również wątek możliwego oszczędzania sił w kontekście zbliżającego się wyjazdu do Norwegii. Skrzydłowy podkreślił jednak, że takie podejście może być bardzo ryzykowne.

– Z jednej strony można tak pomyśleć, ale z drugiej łatwo się na tym przejechać. Jeśli ktoś myśli, że jest lepszy i mecz wygra się sam, to może się to źle skończyć. Ostrowia przyjechała tutaj i grała z bardzo dobrą drużyną, ale dała z siebie wszystko i chciała ten mecz wygrać. Nie ma czegoś takiego, że spotkanie wygra się samo. Nigdy tak nie jest.

Jak podkreślił Jarosiewicz, zwycięstwo zawsze wymaga pracy całego zespołu.

– Trzeba dołożyć swoją cegiełkę, żeby wygrać. Dzisiaj to zrobiliśmy i dlatego możemy się cieszyć z kolejnych punktów – podsumował skrzydłowy Industrii Kielce.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama