Policjant, przebywający prywatnie na zakupach w sklepie przy ul. Piekoszowskiej, usłyszał nagły krzyk ekspedientki. Chwilę później zauważył mężczyznę, który przekroczył linię kas z niezapłaconym alkoholem i wybiegł ze sklepu. Mł. insp. Dudek natychmiast ruszył za nim w pościg.
Po około 250 metrach funkcjonariusz dogonił i zatrzymał uciekającego. Przedstawił się, okazał legitymację służbową, a mężczyzna przyznał się do kradzieży. W jego towarzystwie wrócił na miejsce zdarzenia, gdzie został rozpoznany przez pracownice sklepu. Wkrótce na miejscu pojawili się także umundurowani policjanci.
50-latek oddał skradziony alkohol, który trafił z powrotem do sklepu. Funkcjonariusze zakończyli interwencję, nakładając na niego dwa mandaty karne o łącznej wysokości 600 zł.
Zdarzenie ponownie pokazuje, że służba policyjna nie kończy się wraz z wyjściem z jednostki. To gotowość do reagowania, która trwa całą dobę — nawet poza godzinami pracy.

















Napisz komentarz
Komentarze