Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 10:48
Reklama

Tałant Dujszebajew po zwycięstwie z Veszprém: Najważniejsze jest to, że dwa punkty zostają u nas

Industria Kielce po emocjonującym spotkaniu pokonała ONE Veszprém w 11. kolejce Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Po meczu trener Tałant Dujszebajew odniósł się do przebiegu tego starcia oraz dyspozycji poszczególnych zawodników.
Tałant Dujszebajew po zwycięstwie z Veszprém: Najważniejsze jest to, że dwa punkty zostają u nas

Źródło: fot. Industria Kielce

Zapytany o kluczowe czynniki, które pozwoliły przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Kielc i zapewnić matematyczny awans do play-offów, trener odpowiedział:

– Moglibyśmy o tym długo rozmawiać, ale najważniejsze jest to, że dwa punkty zostają u nas. Mamy je na koncie i zamierzamy dalej walczyć o najwyższe cele. Wpływ na wynik miało wiele czynników; jak zwykle stosowałem rotację składem. W pewnym momencie, prowadząc 11:7, pozwoliliśmy rywalom na serię 1:7, co doprowadziło do stanu 14:11 – biorę za to część winy na siebie. Jednak to, że zespół zachował świeżość przez całe spotkanie, jest wyłącznie zasługą zawodników. Jorge Maqueda, który nie grał w pierwszej połowie, w drugiej zaprezentował się bardzo dobrze. Dzięki jego wejściu Alex mógł odpocząć i zachować siły na końcówkę meczu. Michał Olejniczak również wywiązał się ze swojego zadania. Choć w końcówce pojawiło się trochę nerwowości i straciliśmy kilka piłek, ogólnie jestem zadowolony.

Komentując zmienną dynamikę meczu oraz postawę Aleksa Vlaha, który w drugiej połowie grał z większą pewnością siebie, szkoleniowiec stwierdził:

– Jak to zwykle mówimy: mecz trwa 60 minut. Gdybym zdjął Aleksa w pierwszej połowie, być może nie zagrałby tak dobrej drugiej części spotkania. Wszystko ułożyło się pomyślnie, choć naszym zadaniem jest praca nad tym, by unikać tak słabych przestojów. Jestem bardzo niezadowolony z tych 10-12 minut w drugiej części pierwszej połowy.

W odpowiedzi na sugestię, że wynik końcowy jest potwierdzeniem dobrej dyspozycji drużyny, trener zauważył:

– Tak, mamy już zapewniony matematyczny awans do 1/8 finału. To, z którego miejsca wyjdziemy z grupy, będzie zależało od wyniku naszego kolejnego meczu w Berlinie.

Podsumowując występ Piotra Jarosiewicza, który mimo kontuzji nosa skutecznie wywiązał się ze swojej roli, Tałant Dujszebajew dodał:

– Oczywiście, jestem mu bardzo wdzięczny. Mimo złamanego nosa chłopak trenował i skutecznie egzekwował rzuty karne.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama