Historyk Kamil Kaptur z Muzeum Historyczno-Archeologicznego przypomina, że w powstanie zaangażowanych były dziesiątki tysięcy osób różnych z różnych grup społecznych. Jednak powstanie było bardzo tragiczne z uwagi na tysiące poległych, liczne kary śmierci, zsyłki na Sybir, represje i katorgi czy bezwzględną rusyfikację.
- Mentalnie znaczenie powstania jest nie do przecenienia, ponieważ wydarzenia z lat 1863 i 1864, mimo że zakończone klęską, to jednak umocniły naszą tożsamość narodową, miały ogromny wpływ na dążenia niepodległościowe kolejnych pokoleń. Co z kolei znalazło swój finał w 1918 roku i odzyskaniu ostatecznie niepodległości. Kto wie czy bez powstania styczniowego odzyskalibyśmy niepodległość - mówi historyk.
Powstanie styczniowie spowodowało w naszej historii istotny przełom społeczno-ideowy. W takich warunkach kształtowało się nowoczesne społeczeństwo. Powstanie miało duże znaczenie pod kątem kształtowania się polskiej myśli politycznej. Żadne inne powstanie nie zapisało się w historii, tradycji czy literaturze. Kamil Kaptur podkreśla, że powstanie mocno jest związane z regionem świętokrzyskim.
- Przez te kilkanaście miesięcy walk przez nasz teren przewinęli się najważniejsi dowódcy powstania styczniowego na czele z Józefem Hauke Bosakiem, Marianem Langiewiczem, Dionizym Czachowskim. Stoczono tutaj kilkanaście bitew i potyczek, zarówno przegranych, jak wygranych. W szeregach powdstańców walczyli ostrowiacy - mówi Kamil Kaptur i dodaje, że byli to m.in.: Zygmunt Saski, Jan Mrozowski, Lucyna Żukowska, Antoni Czerwiński.
- Nie możemy zapomnieć o całej rzeszy bezimiennych ochotników z Ostrowca, Denkowa, Kunowa, Ćmielowa - zaznacza.
Zdaniem historyka świadectwem zbiorowej pamięci są pamiątkowe tablice czy pomniki, a także różne inicjatywy związane z tamtym czasem, m.in. mural powstańczy na Traugutta, przy którym także sam pracował.
Rano powstańców styczniowych upamiętniły władze miasta i powiatu oraz młodzi radni. Złożono biało-czerwone wiązanki i znicze. Miłosz Jóźwik z Młodzieżowej Rady Powiatu Ostrowieckiego mówi, że to ważne, aby pamiętać o wydarzeniach sprzed lat.
- Bo to historia naszego kraju, każdy ją powinien znać i wiedzieć za co walczyli nasi przodkowie, bo dzięki temu mamy wolny kraj - mówi Miłosz Jóźwik.
Powstanie styczniowe trwało przez 16 miesięcy, stoczono ponad 1200 walk i potyczek.