Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków mówi, że świętokrzyskie muzealnictwo rodziło się z trudem. Przypomina, że w Sandomierzu i Kielcach powstawało kiedy nie było niepodległej Polski. Jak dodaje, wraz z Ostrowcem te trzy miasta tworzą fundament dzisiejszego muzealnictwa świętokrzyskiego, dzięki zaangażowaniu członków Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego.
- One niestety wszystkie właściwie w czasie wojny szczezły. Niemal w całości, niemal, bo gdyby nie to, że ci, co te muzea zakładali i dbali o nie, a potem częściowo uratowali, tak jak w Ostrowcu Świętokrzyskim, to nie mielibyśmy śladów po tym pierwszym muzealnictwie. Tak jest w tych wszystkich miastach, gdzie muzealnictwo ma studwudziestoletnią, stuletnią tradycję - mówi Krzysztof Myśliński.
Jak dodaje, ostrowieckie muzealnictwo posiada obiekt ponadregionalny i ponadpolski w postaci Krzemionek wpisanych na listę UNESCO. Zwraca uwagę, że zabytek wymaga nieustannej troski i starań. Nawiązuje tutaj do ochrony dużego terenu określanego jako region pradziejowego górnictwa.
- Z jednej strony jesteśmy dumni wszyszcy jako muzealnicy, archeolodzy czy konserwatorzy zabytków, ale z drugiej strony są kłopoty ze stabilizacją tego miejsca, fantastycznego obiektu muzealnego i zabytku. Warto o tym pamiętać, ale nie martwimy się tym, bo zachowanie tradycji tak wspaniałej to proces, a jak on trwa to przeważnie udaje się osiągnąć dobre efekty - przekonuje Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Na wystawie stare zdjęcia z przejęciem oglądała Jadwiga Brociek. Jak mówi, wystawa jest dla niej podróżą sentymentalną.
- Jako dziecko przychodziłam oglądać wystawy w muzeum razem ze swoją klasą, ale potem byłam bardzo osobiście zaangażowana jako żona kustosza. Przed chwilą zobaczytłam siebie na jakimś zdjęciu, którego nawet nie mam. Bardzo mi miło było zobaczyć te osoby związane z muzeum, np. pana Kotasiaka w wieku, kiedy go jeszcze nie znałam - mówi pani Jadwiga.
Z kolei inny odwiedzający Sebastian Kostkowski chwali wystawę i docenia rozwiązania związane z przygotowaniem wystawy, choćby naklejki na ścianę z informacjami o muzeum. Jednak jako mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego ma zastrzeżenia do remontu Pałacu Wielopolskich, który darzy wielkim sentymentem. Po raz pierwszy zobaczył zabytek po remoncie i uważa, że wnętrze muzeum zostało całkowicie zniszczone. Ostrowczanim wyraził niezadowolenie, że pozbawiono pałacu muzealnego charakteru, brakuje mu pałacowego wyposażenia na pierwszym piętrze, gdzie obecnie sale zaaranżowane są pod działalność wystawową. Zwraca uwagę na podłogę, która wygląda tak, jak ta sprzed lat.
Wystawa „100 • 60 • 40. Sto lat ostrowieckiego muzealnictwa” będzie dostępna dla zwiedzających do 3 maja.