W poniedziałkowej Porannej Rozmowie Radia Rekord (100,8 FM) gościła Agnieszka Białas-Sitarska, rzeczniczka prasowa NFZ. Rozmowa miała charakter praktyczny: zamiast teorii o reformach padły odpowiedzi na pytania, które pacjenci zadają najczęściej, gdy próbują dostać się do specjalisty, wykonać badania albo uporządkować formalności na przełomie roku.
Dostępność świadczeń i terminy: „dało się działać, a nie tylko czekać”
Jednym z głównych wątków była dostępność świadczeń i to, co pacjent mógł zrobić, gdy termin wizyty był bardzo odległy. Rzeczniczka NFZ wskazała, że w wielu przypadkach kluczowe było sprawdzanie aktualnych możliwości w różnych placówkach i korzystanie z dostępnych ścieżek informacyjnych, zamiast opierać się na pojedynczej odpowiedzi z jednej rejestracji.
Prawa pacjenta i „instrukcja obsługi” NFZ
W rozmowie mocno wybrzmiało to, że pacjent nie był bezradny. Pojawił się temat praw pacjenta i momentów, w których warto było reagować od razu – szczególnie wtedy, gdy brakowało jasnej informacji, pojawiały się sprzeczne komunikaty albo pacjent miał poczucie, że został „odbity”.
Skąd brać pewne informacje, a nie internetowe legendy
Kolejnym ważnym wątkiem było szukanie rzetelnych źródeł. Rzeczniczka NFZ podkreślała, że pacjenci często tracili czas, gdy działali „na słuch” – na podstawie forów, zasłyszanych historii albo nieaktualnych porad – zamiast korzystać z kanałów, które dawały bieżące i weryfikowalne informacje o świadczeniach.
Najczęstsze błędy pacjentów, które wydłużały drogę do leczenia
To był jeden z najbardziej „życiowych” fragmentów rozmowy: wskazano błędy, które pojawiały się nagminnie i realnie komplikowały sytuację, m.in.:
-
brak kompletu dokumentów lub brak wymaganego skierowania,
-
nieodwoływanie wizyt, co blokowało terminy innym i „mroziło” kolejki,
-
nieznajomość procedur i w efekcie błądzenie między placówkami bez jasnej ścieżki.
SOR i nocna pomoc: kiedy to miało sens
W audycji poruszono też temat SOR i nocnej oraz świątecznej opieki zdrowotnej — kiedy te rozwiązania były właściwą drogą, a kiedy pacjent powinien był szukać innej formy pomocy, żeby nie tracić czasu i nie obciążać miejsc, które były przeznaczone dla przypadków nagłych.
Koniec roku i „domykanie” zdrowotnych spraw
Ponieważ rozmowa odbyła się pod koniec roku, pojawiły się również wątki praktyczne: jak pacjenci mogli uporządkować skierowania, badania i wizyty, gdy dostępność terminów bywała ograniczona, a wiele osób próbowało „zamknąć” zaległe sprawy przed nowym rokiem.