Zapisy do XXVI edycji Pucharu Tymbark trwają do 19 lutego. To największy w Europie turniej piłkarski dla dzieci, który od 26 lat gromadzi na boiskach tysiące dziewcząt i chłopców z całego kraju. Zgłoszeń można dokonywać poprzez formularz dostępny na stronie www.puchartymbark.pl, gdzie publikowany jest również harmonogram rozgrywek.
W rywalizacji mogą uczestniczyć drużyny przedszkolne i szkolne w trzech kategoriach wiekowych: U-8, U-10 i U-12. Turniej prowadzony jest oddzielnie dla dziewcząt i chłopców, z możliwością tworzenia zespołów mieszanych, dziewczynki mogą występować w drużynach chłopców. W starszych kategoriach dopuszczony jest udział maksymalnie dwóch zawodników z młodszych roczników. Zespoły w U-8 mogą liczyć od pięciu do dziesięciu graczy, a w U-10 i U-12 – od sześciu do dziesięciu.
Istotnym udogodnieniem dla mniejszych miejscowości jest możliwość zgłoszenia wspólnej drużyny przez szkoły z jednej gminy, pod warunkiem że łączna liczba uczniów z roczników 2014-2019 nie przekracza 350. Dzięki temu w turnieju mogą uczestniczyć także dzieci z niewielkich ośrodków.
Skala wydarzenia z roku na rok rośnie. W poprzedniej, XXV edycji, etapy regionalne objęły wszystkie powiaty w Polsce. Zdaniem selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana to dowód na dynamiczny rozwój inicjatywy.
– Obserwując te rozgrywki widać, że ich rozwój jest bardzo dynamiczny. Z roku na rok uczestniczy w nim coraz więcej zawodników, kandydatów na piłkarzy. To cieszy, bo jak da się zauważyć, spore grono reprezentantów Polski ma za sobą występ w tych rozgrywkach. Dziś możemy cieszyć się ich talentem i grą dla kadry narodowej. Trzymam kciuki za dalszy rozwój Pucharu Tymbark i jeszcze większą liczbę uczestników, bo może to przynieść wyłącznie pozytywne skutki dla naszej piłki – podkreśla Urban.
Turniej to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także okazja do zdobywania pierwszych doświadczeń na ogólnopolskiej scenie.
– Bardzo ważna jest skala tego turnieju. Można mierzyć się z rówieśnikami z całej Polski i z dużych miast, i z małych miejscowości. To doskonała okazja, by zaprezentować swoje umiejętności, sprawdzić się na tle rywali i powalczyć o fantastyczne nagrody. Nic nie zastąpi jednak czystej, pięknej radości z gry. To ona jest najważniejsza – zaznacza selekcjoner.
Puchar Tymbark od lat przyciąga również dzieci z mniejszych miejscowości. Jak zauważa Urban, piłka nożna pozostaje sportem, który daje równe szanse wszystkim uczestnikom.
– Każdy marzy o tym, by zostać zawodowym piłkarzem i robić to, co kocha. Wielu młodych chłopaków, i coraz więcej także dziewczynek, dostrzega, że Polacy mogą być wielkimi gwiazdami. Przykłady Roberta Lewandowskiego czy Ewy Pajor działają na wyobraźnię. Oni także zaczynali na małych boiskach, by dziś stanowić o sile takiego klubu jak FC Barcelona. […] W Pucharze Tymbark nieistotne jest, czy pochodzisz z małej miejscowości, czy z dużej, miejskiej aglomeracji. Każdy ma takie same szanse i to jest piękne – dodaje.
Na uczestników czekają pamiątkowe medale i dyplomy, a nauczyciele otrzymają certyfikaty potwierdzające zaangażowanie w promocję aktywności fizycznej oraz okolicznościowe koszulki. Zwycięzcy Finału Ogólnopolskiego spotkają się z reprezentantami Polski, obejrzą mecz biało-czerwonych na żywo i wezmą udział w treningu prowadzonym przez selekcjonerów kadr młodzieżowych.
Jan Urban nie ma wątpliwości, że warto podjąć decyzję o udziale w turnieju.
– Żeby się nie zastanawiali nawet chwili dłużej. Dla każdego z młodych piłkarzy i piłkarek to może być początek pięknej przygody w piłce nożnej. To szansa, którą warto, a nawet trzeba wykorzystać. W czasach mojej młodości mogliśmy tylko pomarzyć o takich inicjatywach. Dziś takie turnieje przychodzą same. Grzechem byłoby nie skorzystać i odebrać dzieciom możliwość rywalizacji o spełnienie marzeń – podsumowuje selekcjoner.
Zgłoszenia do XXVI edycji Pucharu Tymbark przyjmowane są do 19 lutego. Dla wielu młodych zawodniczek i zawodników może to być pierwszy krok w stronę wielkiej, piłkarskiej przygody.