Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
poniedziałek, 18 maja 2026 22:57
Reklama Zielone Zacisze

Kolejny remis Korony z Chrobrym. Coraz mniejszy margines błędu.

Przedłużyła się seria remisów Korony z Chrobrym. Po niezłym widowisku w Głogowie oba zespoły podzieliły się punktami, choć wynik nie satysfakcjonuje żadnej ze stron.

Chrobry nie zwykł przegrywać na własnym stadionie. W tym sezonie tylko raz dał się pokonać, a było to wrześniowe starcie przeciwko Skrze Częstochowa (0:1). Bolączką zesołu Ivana Djurdjevicia w ostatnim czasie jest duża liczba traconych bramek (w poprzednich trzech meczach stracone osiem goli). Bramkarzem, który musi wyciągać piłkę z siatki jest Rafał Leszczyński, mający jeden występ w reprezentacji Polski. Co ciekawe, na poziomie ekstraklasy ma zaledwie trzy rozegrane spotkania, a debiutu doczekał się dopiero w ubiegłym sezonie, kiedy awansował wraz z Podbeskidziem do najwyższej klasy rozgrywkowej. Niemalże całą swoją karierę Leszczyński spędził na zapleczu ekstraklasy reprezentując Dolcan Ząbki, Podbeskidzie Bielsko-Biała, a obecnie Chrobry Głogów. 

W meczu z Koroną Leszczyński sprokurował rzut karny po swoim fatalnym błędzie w przyjęciu piłki, który wykorzystał Jewgienij Szykawka podążając za piłką i dając się sfaulować. Białorusin w ostatnim spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec zdobył swoje premierowe trafienie na polskich boiskach, a w Głogowie znów udowodnił swoją pracę dla dobra zespołu. Abstrahując od spraw sportowych, Białorusin niedawno ze łzami w oczach przepraszał Ukraińców odwiedzających Suzuki Arenę, za swój kraj, który włączył się w działania wojenne. Rzut karny na bramkę zamienił Jakub Łukowski i choć intencje strzelającego wyczuł Leszczyński, to nie udało mu się zrehabilitować za popełniony błąd. 

Na początku drugiej połowy gospodarze koncertowo rozklepali obrońców Korony i za sprawą Rzuchowskiego doprowadzili do wyrównania. Nie pomógł w tej sytuacji Piotr Malarczyk, który w ostatnim czasie popełnia sporo błędów, a pod nieobecność Jacka Kiełba pełni rolę kapitana. Swego czasu Malarczyk uznawany był za spory talent, wśród wychowanków Korony. Jako jeden z nielicznych, systematycznie rozgrywał coraz więcej meczów w barwach Korony na poziomie ekstraklasy. Prezentował raz lepszą, raz słabszą formę, ale prawie zawsze miał obok siebie obrońców, którzy byli liderami całej defensywy, m.in Pavol Stano czy Radek Dejmek. Pierwszym transferem Malarczyka w karierze było dołączenie do angielskiego Ipswich Town, występującego na zapleczu Premier League. Największym sukcesem wychowanka Korony był debiut w Pucharze ligi angielskiej na Old Trafford, przeciwko Manchesterowi United. Zmierzył się wtedy z Waynem Rooneyem, Bastianem Schweinsteigerem czy Juanem Matą, z ławki wszedł Memhis Depay, a dostępu do bramki strzegł David De Gea. 

System VAR pomógł sędziemu Piotrowi Lasykowi podjąć słuszną decyzję o nieuznaniu drugiej bramki dla Chrobrego. Oliver Práznovský niemalże wepchnął piłkę do bramki wraz z Grzegorzem Szymusikiem. Później dwie dogodne sytuacje miał Szykawka, ale Rafał Leszczyński nie popełnił już żadnego błędu.

Korona po raz kolejny podzieliła się punktami z Chrobrym. W historii bezpośrednich meczów, nadal nie ma innego wyniku niż remis. Arcyważne spotkanie czeka Koronę w następną sobotę na Suzuki Arenie z Arką Gdynia, która podobnie jak kielczanie, walczy o drugie miejsce w tabeli. Aktualnie zespół Ryszarda Tarasiewicza ma dwa oczka przewagi nad Koroną, więc będzie to potyczka o tzw. "sześć punktów". Niektórzy twierdzą nawet, że dla ekipy Ojrzyńskiego to najważniejszy mecz sezonu. 

Chrobry Głogów - Korona Kielce 1:1 (0:1)

 Chrobry: Leszczyński - Tupaj, Michalec, Práznovský, Ilków-Gołąb - Kolenc, Mandrysz (86' Heijden), Bochniak (86' Dziąbek), Rzuchowski, Piła - Lebedyński 

 Korona: Forenc - Corral, Petrow, Malarczyk, Koj (65' Szymusik) - Błanik (90' Zarandia), Oliveira (90' Takać), Szpakowski (90' Sewerzyński), Łukowski (76' Kiełb), Podgórski - Szykawka

 Gole: Michał Rzuchowski 47 - Jakub Łukowski 19 (k)

 Żółte kartki: Mandrysz, Dziąbek - Szykawka

 Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
ReklamaPicobello