Sesja ma zostać poświęcona Oddziałowi Położniczo-Ginekologicznemu stawszowskiego szpitala, który ze względu na brak kadry i niską ilość porodów, wstrzymał przyjęcia na trzy miesiące.
- Wstrzymanie przyjęć nastapiło ze względu na brak możliwości zabezpieczenia przyjęć lekarskich - mówi P.O. dyrektora Paweł Wojtasik. Chodzi głównie o brak neonatologów i ginekologów.
We wtorek dyrektor szpitala spotkał się w tej sprawie z wojewodą, by debatować o tym co dalej z placówką. Jak podkreśla dyrektor, w szpitalu jest o wiele mniej porodów niż zalecają towarzystwa ginekologiczne. Aby utrzymanie oddziału miało sens powinno się w nim odbywac minimum 400 porodów rocznie. Tymczasem w staszowskim szpitalu jest ich 248. Dużo gorsza sytuacja jest w Opatowie, gdzie wg. danych za 2022 rok tych porodów było tylko 130. W 2023 r. w Busku-Zdroju było 166 porodów, w Jędrzejowie – 242.
Na ten moment podpisana została umowa ze Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka, które ma przyjmować porody od pacjentek, które zgłoszą się do staszowskiej placówki. Podobny los czeka wkrótce porodówki w Busku Zdroju i Jędrzejowie.



















Napisz komentarz
Komentarze