Kandydat na europosła, wiceminister spraw zagranicznych z Lewicy Andrzej Szejna nie chce anulowania wszystkich zapisów tzw. Zielonego Ładu. Podkreśla, że projekt obejmuje szeroki zakres działań, obejmujący nie tylko rolnictwo.
- To są również kwestie związane np. z walką z ociepleniem klimatu ale też z uniezależnieniem od źródeł energii czy surowców produkowanych w terrorystycznych krajach takich jak Rosja. Oczywiście nie mogę tego samego mówić o krajach arabskich. Więc Zielony Ład ma spowodować nie tylko obniżenie CO2 i ochronę klimatu, ale spowodować uniezależnienie nas od tych źródeł energii, które powodują, że nasze rachunki rosną- stwierdził Andrzej Szejna ubiegający się po dwóch dekadach o powrót do europarlamentu.
Przyznał jednak, że korekty wymagają kwestie dotyczące rolnictwa.
- To jest właśnie grupa, która została zbyt obciążona kosztami Zielonego Ładu i trzeba to zmodyfikować. No cóż, rząd PIS- u o tym nie pomyślał a my tak. Już na przykład kwestie związane z odłogowaniem, wykorzystaniem nawozów zostały odłożone w czasie. Nie oszukujmy się, że całe polskie rolnictwo nagle traci na Zielonym Ładzie albo na zmianach cen. Bo ktoś zawsze zyskuje a ktoś traci a my musimy to wyważyć. Czyli tym, którzy tracą musimy pomóc również przy pomocy środków unijnych.
Andrzej Szejna zadeklarował również walkę m.in. z wykluczeniem komunikacyjnych w naszym regionie oraz budowę mieszkań dostępnych dla młodego pokolenia.



















Napisz komentarz
Komentarze