Pod znakiem zapytania stoi występ Michała Olejniczak, który w ostatnim spotkaniu z One Veszprém zmagał się z lekkimi problemami mięśniowymi. – „Będziemy mieli wszystkie informacje, ale nie możemy jeszcze powiedzieć. Trudno będzie. Jedną rzecz też musimy zawsze mówić: jeżeli zawodnik zagra, to w jakim stanie on będzie? Kiedy cały tydzień nie trenuje i nie gra, to samo nazwisko nie gra. Musi trenować, żeby móc pomóc drużynie” – podkreślił szkoleniowiec.
Dujszebajew zwrócił też uwagę na rosnącą formę rywali z Nantes, którzy w zeszłym sezonie dotarli do Final Four Ligi Mistrzów. – „W ostatnich meczach Ligi Mistrzów rzucali po 39 bramek, w lidze francuskiej nawet 48. To zespół w bardzo dobrej formie, dysponujący zawodnikami z najwyższej półki. Porównujemy ich do Paryża, bo choć ich budżet to około 11,5 mln euro, to potrafią grać jak równy z równym z najlepszymi drużynami świata” – powiedział.
Trener Kielc odniósł się także do kwestii gry defensywnej, która w kilku ostatnich spotkaniach nie była równomiernie skuteczna przez całe mecze. – „Nie patrzyłem na zdjęcia z przeszłości, tylko na to, co mamy teraz. W głowie mamy plan i zrobimy wszystko, żeby zrealizować go w meczu. Na pewno przeciwnik będzie strzelał ponad 30 bramek w każdym spotkaniu, naszym celem jest, aby w pierwszej połowie było ich poniżej 20. Będziemy walczyć i wierzę, że możemy wygrać to spotkanie” – zaznaczył.
Kielczanie będą mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców w Hali Legionów. Spotkanie odbędzie się w środę, 15 października, o godzinie 20:45 – warto przyjść i wspólnie dopingować drużynę w tym ważnym starciu.



















Napisz komentarz
Komentarze