KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Grunwald Ruda Śląska 38:26 (21:13)
KSZO: Kijewski 1, Węgliński - Bysiak 6, Chmielewski 6, Kwiatkowski 1, Mojecki 3, Piwowarczyk 1, Kubacki, Jamioł 3, Majchrzak 3, Zdziech 3, Świt 3, Makuła 3, Wojkowski 3, Kwiecień 2.
Spotkanie nie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Do 20 minuty to goście utrzymywali się na prowadzeniu i nic nie zapowiadało tego, jaki będzie dalszy przebieg gry. Właśnie w 20 minucie Filip Zdziech doprowadził do remisu 10:10. Następnie bramki Wojkowskiego, Chmielewskiego i Mojeckiego pozwoliły pomarańczowo-czarnym oderwać się na sześć bramek. Takiej przewagi podopieczni Tomasza Radowieckiego już nie roztrwonili. Chwilę przed syreną kończącą pierwszą część meczu dwukrotnie do bramki rywali trafił Jakub Makuła i na przerwę zespoły udawały się przy wyniku 21 do 13 dla KSZO. W drugiej części meczu trener Radowiecki mógł bardziej rotować składem, więcej minut dostali młodzi wychowankowie Akademii KSZO Handball Krzysztof Kwiatkowski, Brajan Mojecki, Marcel Kwiecień i Kamil Kubacki. Goście nie byli jednak już w stanie nawiązać równorzędnej walki i zespół KSZO pewnie wygrał 38 do 26. Najwięcej bramek dla pomarańczowo-czarnych zdobyli Filip Chmielewski i Mateusz Bysiak, po sześć.
W tabeli na prowadzeniu CMC Virtu Viret Zawiercie. KSZO ze stratą pięciu punktów na miejscu piątym. W następnej kolejce ostrowczanie zmierza się na wyjeździe z MTS-em Chrzanów.
Po meczu powiedzieli:
Tomasz Radowiecki trener KSZO.



















Napisz komentarz
Komentarze