Właściciel posesji nie potrafił przedstawić dokumentów potwierdzających legalne pochodzenie surowca i tłumaczył, że przechowuje gałązki dla znajomego. Policjanci zabezpieczyli materiał, a jego pochodzenie i sposób pozyskania będą przedmiotem dalszych ustaleń.
Przypominamy, że nielegalne pozyskiwanie lub sprzedaż stroiszu jest wykroczeniem. Mandat za takie działanie może wynieść do 500 złotych, a w przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna może sięgnąć nawet 5 tysięcy złotych.
Legalnie stroisz można pozyskać z plantacji lub upraw przeznaczonych do tego celu, a także z Lasów Państwowych — za zgodą leśniczego lub na podstawie tzw. asygnaty wystawianej przez nadleśnictwo.



















Napisz komentarz
Komentarze