Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 19 maja 2026 22:15
Reklama

Lijewski przed rewanżem w Danii: „Indywidualnościami tam nie wygramy. Musi być kolektyw”

Po najlepszym w tym sezonie występie Industrii Kielce w Lidze Mistrzów przed tygodniem, kielczanie stają przed dużo trudniejszym zadaniem – rewanżowym starciem z Aalborgiem w Danii. Drugi trener zespołu, Krzysztof Lijewski, przed wyjazdem podkreśla, że zdobyty punkt z jednym z faworytów całych rozgrywek ma ogromne znaczenie nie tylko sportowe, ale także mentalne.
Lijewski przed rewanżem w Danii: „Indywidualnościami tam nie wygramy. Musi być kolektyw”

Źródło: Fot. Industria Kielce

 

Jak przyznał Lijewski, ostatni mecz z Aalborgiem był dla jego zespołu przełomem.
– Pokazuje, że w końcu zbieramy owoce tej ciężkiej pracy, którą na co dzień chłopaki wykonują. W końcu też uwierzyli, że możemy walczyć jak równy z równym z jedną z najlepszych drużyn w Europie – ocenił.

Trener podkreślił, że duńska drużyna to nie tylko kandydat do Final Four, ale nawet do samego finału Ligi Mistrzów. Utrzymanie z takim rywalem wyrównanego poziomu przez 60 minut było dla kielczan potężną dawką pozytywnego impulsu.

– Ten pozytyw musimy zabrać ze sobą do Aalborga, bo wiemy, że tam faworytem nie będziemy. To oni muszą, a my możemy i chcemy – dodał.

Lijewski podkreśla, że rewanż będzie niezwykle trudny, między innymi dlatego, że trudno gra się z tym samym przeciwnikiem dwa razy w krótkim odstępie czasu. Tym bardziej, że Aalborg ma ogromną siłę rażenia w ofensywie.

– Indywidualnie są bardzo mocni. Każdy z ich zawodników potrafi wziąć piłkę i stworzyć bramkę z niczego.
Jednocześnie zaznaczył, że Industria musi polegać przede wszystkim na sile grupy:
– My ataki budujemy inaczej – zespołowo. I tym razem też nie może być inaczej.

W pierwszym meczu kielczanom udało się niemal całkowicie odebrać Duńczykom ich największy atut – szybki atak i kontry.

– Straciliśmy trzy, może cztery bramki z kontrataku. To bardzo dobry wynik. Zrobiliśmy dobrą pracę domową – skomentował Lijewski.

Zwrócił również uwagę na konieczność pełnej koncentracji od pierwszej minuty:

– Aalborg po dwóch–trzech podaniach potrafi znaleźć drogę do bramki. Nie możemy pozwolić sobie na hurraoptymizm po zdobytym golu – trzeba od razu wracać i być skupionym. Oni potrafią rzucić bramkę pięć sekund po wznowieniu.

Ważną częścią wypowiedzi trenera była także aktualizacja zdrowotna skrzydłowych.

– Arek czuje dyskomfort w barku ręki rzutowej, dlatego jest wyłączony z gry kontaktowej. Przechodzi rehabilitację i mam nadzieję, że szybko wróci, ale daty jeszcze nie znam – wyjaśnił Lijewski.

Lepsze wiadomości dotyczą Piotra Jarosiewicza:
– Piotrek miał zmęczeniowe spięcie w odcinku lędźwiowym, ale pracował indywidualnie i wydaje mi się, że od tego tygodnia będzie już do dyspozycji Tałanta.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama