Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 15 maja 2026 21:49
Reklama Zielone Zacisze

W szpitalach dramat. Pacjenci cierpią

Zaległości w wypłatach za nadwykonania przez NFZ mają bezpośrednie przełożenie na pacjentów. Dramatyczna sytuacja spotkała Amelkę Wiatrowską, która choruje na rzadki zespół Retta. Żaden szpital w Polsce nie chciał przyjąć dziecka, którego stan nagle się pogorszył.

Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach zapowiada, że przywróci planowe przyjęcia i zabiegi, jeśli Narodowy Fundusz Zdrowia w przyszłym tygodniu wypłaci zaległe środki za nadwykonania. Dyrektor szpitala, Marcin Martyniak, podkreśla, że wstrzymanie przyjęć wynika wyłącznie z problemów systemowych i braku stabilnego finansowania. Zaległości NFZ wobec placówki sięgają prawie 23 milionów złotych.

Trudna sytuacja jednak dotyka wszystkich pacjentów, którzy nie mają dostępu do lekarzy, zabiegów, a także w nagłych wypadkach jest problem żeby pomóc. 

Amelka Wiatrowska chorująca na zespół Retta, trafiła na oddział pediatryczny szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim w tygodniu poprzedzającym mikołajki. - Stan córeczki drastycznie się pogorszył, stąd decyzja o hospitalizacji. Jednak nie ma tam oddziału neurologicznego dla dzieci. Lekarz dyżurny próbował załatwić taki oddział w innych szpitalach w Polsce - mówił tata Amelki. 

Lekarz dyżurujący wraz z ordynatorem przez kilka godzin próbowali przenieść dziewczynkę na taki oddział w jednym z innych szpitali w kraju. -  Wiele szpitali odmówiło. Po ciężkich walkach udało się załatwić Szpital Specjalistyczny w Krakowie, gdzie dziecko trafiło skrajnie wyczerpane - uzupełnia tata Amelki. 

W konferencji z rodzicami Amelki przed Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym w Kielcach wzięli udział przedstawiciele konfederacji. 

- Ukrócenie monopolu NFZ-u, uwolnienie rynku w celu powstania konkurencji pozwoli na wzrost świadczonych usług - mówił jeden z przedstawicieli Konfederacji.

- Rekordowe zaległości są wobec ŚCO - gdzie brakuje 47 mln złotych z powodu niewypłacenia ich przez NFZ. Z podobnym problemem zmaga się Świętokrzyskie Centrum Psychiatrii w Morawicy - mówił Michał Cichy, przewodniczący Nowej Nadziei. 

To pierwszy przypadek w historii, gdzie szpital odmawia przyjęć. Wojewoda Świętokrzyski Józef Bryk już w ubiegłym tygodniu wezwał do siebie przedstawicieli szpitali, by zdali raport z czego wynika brak przyjęć i jak będą zaopiekowani pacjenci. 

Świętokrzyskie Centrum Onkologii czeka na 47 milionów złotych, szpital w Czerwonej Górze na ponad 20 milionów, Centrum Psychiatrii w Morawicy na ponad 800 tysięcy, a Centrum Rehabilitacji w Czarnieckiej Górze na ponad milion złotych. Dyrektorzy apelują o realne wyceny procedur medycznych oraz zapewnienie stabilności finansowej w ochronie zdrowia.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
ReklamaPicobello