Protest miał charakter ogólnopolski, ale jego skutki odczuwalne były lokalnie – utrudnienia w ruchu drogowym oraz korki towarzyszyły kierowcom w wielu punktach województwa. W czasie protestu demonstranci pojawili się m.in. na:
- Alei IX Wieków Kielc,
- rondzie w Cedzynie w ciągu drogi krajowej nr 74,
- Alei IX Wieków Kielc,
- rondzie w Cedzynie w ciągu drogi krajowej nr 74,
- skrzyżowaniu ulic Tarnowskiej, Bohaterów Warszawy i Seminaryjskiej w Kielcach.
Protesty objęły też inne miejsca w regionie, takie jak Włoszczowa, Secemin i Psary Koloni.
- Proszę Państwa, protestujemy, bo rolnictwo polskie i europejskie jest zagrożone, a przecież rolnicze być to jest rolnika budżet, a budżet rolnika to ceny za jego produkty, które w przeciągu sezonu wyprodukuje i chce go dziwnie sprzedać. Jeśli te ceny nie pokrywają kosztów, to robi się tragedia. Dlatego jesteśmy tutaj, by się przeciwstawić tej obłędnej polityce i polskiego rządu, i Unii Europejskiej, która, mówmy otwarcie, niszczy polskie rolnictwo. - mówił Adam Kwiatek Przewodniczący Struktury Powiatowej Solidarności Wiejskiej w Opatowie.
Uczestnicy protestu sprzeciwiali się umowie UE- Mercosur, która ich zdaniem mogła zagrozić konkurencyjności polskiego rolnictwa.
- My jako Konfederacja już od dawien dawna wspominamy o tej haniebnej umowie, którą chce Unia Europejska zawrzeć, o umowie z Mercosur. To doprowadzi do zapaści w polskim rolnictwie. Będziemy sprowadzać różnego rodzaju płody rolne, mięso, które nie spełnia naszych wymogów unijnych. Przez to nasi rolnicy nie będą konkurencyjni cenowo po prostu i przez to będzie duża zapaść w polskim rolnictwie. Uważamy, że tak naprawdę to doprowadzi do śmierci polskiego rolnictwa. - mówił Michał Cichy Prezes Okręgu Świętokrzyskiego partii Nowa Nadzieja.
Akcja przebiegała w godzinach porannych do około 15.00.



















Napisz komentarz
Komentarze