Przed głosowaniem prezydent Agata Wojda przedstawiła główne założenia nowego budżetu, który zakłada m.in. kontynuację nakładkowych remontów dróg, placów zabaw i chodników. – W budżecie znalazła się rezerwa inwestycyjna oraz środki na wykorzystanie funduszy zewnętrznych, głównie unijnych. W zeszłym roku pozyskaliśmy ponad 320 mln zł, a w 2026 r. skala inwestycji będzie podobna – mówiła prezydent Wojda. Podkreśliła również wsparcie dla inwestycji w Targach Kielce, w tym budowę nowej hali wystawienniczej oraz dokapitalizowanie spółki kwotą 5 mln zł.
Głównym punktem spornym były poprawki zgłoszone przez radnego PiS Marcina Stępniewskiego. Klub PiS proponował przeniesienie 30 mln zł z rezerwy celowej na inwestycje w drogi, rozwój terenów inwestycyjnych oraz projekt „Szatnia na medal”, dotyczący poprawy standardu zaplecza szatniowo-sanitarnych w obiektach sportowych. – Proponowana kwota stanowi niespełna 1,3% całego budżetu. Chcielibyśmy zmienić jego kształt, by szybciej ruszyć z inwestycjami i tworzyć nowe miejsca pracy – argumentował Stępniewski.
Nowa propozycja spotkała się z krytyką części radnych, m.in. Dariusza Gacka z klubu Perspektywy, który wskazywał na zbyt późne dostarczenie dokumentów do zapoznania się z poprawką. Ostatecznie poprawka PiS nie została przyjęta – 10 głosów za, 12 przeciw. Niektórzy radni niezrzeszeni, jak Monika Kowalczyk i Maciej Jakubczyk, wyrazili zrozumienie dla zgłaszanych postulatów, ale głosowali zgodnie z decyzją komisji.
Budżet Kielc na 2026 rok wynosi 2,49 mld zł. Zaplanowane dochody to 2,34 mld zł, wydatki bieżące – 2,05 mld zł, a wydatki inwestycyjne – 367 mln zł. Deficyt budżetowy ma wynieść 70,4 mln zł.



















Napisz komentarz
Komentarze