KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Handball Pałac Tarnów 30:32 (17:16)
KSZO: Kijewski, Węgliński - Bysiak 4, Kogutowicz 4, Mojecki, Jamioł 4, Majchrzak 3, Zdziech 2, Makuła 5, Świt 1, Chmielewski 3, Wojkowski 4. Trener Tomasz Radowiecki.
Ostrowieccy wojownicy świetnie weszli w spotkanie, w 5 minucie, po bramkach Bysiaka, Jamioła i Chmielewskiego prowadzili 3:0. Niewielką przewagę podopieczni Tomasza Radowieckiego utrzymywali do 29 minuty, kiedy to po raz pierwszy w meczu przyjezdni doprowadzili do remisu (15:15). Końcówka pierwszej części była bardzo nerwowa, ale to zespół z Ostrowca za sprawą celnego rzutu w ostatnich sekundach Rafała Jamioła zdołał wyjść na prowadzenie 17:16. W drugiej części gra się zaostrzyła, łącznie w całym spotkaniu sędziowie aż 13 razy karali zawodników dwuminutowymi napomnieniami, dziewięć takich kar przypadło szczypiornistom z Ostrowca. Do ostatnich sekund na parkiecie trwała walka bramka za bramkę. Na minutę przed końcem na tablicy widniał wynik remisowy 30:30, w ostatniej minucie goście byli skuteczniejsi, po bramce na 30:31 ostrowczanie, mając szansę na remis, zgubili piłkę w środkowej strefie, i po kontrze przyjezdnych spotkanie zakończyło się wynikiem 30:32. Najskuteczniejszym zawodnikiem w barwach KSZO był Jakub Makuła, który do bramki rywali trafiał pięciokrotnie.
Skrzydłowy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski Filip Chmielewski:
W tabeli zespół KSZO spadł z piątego na szóste miejsce. Liderem jest CMC Virtu Viret Zawiercie, drugie miejsce zajmuje Orzeł Przeworski, z którym to wojownicy zagrają już w następnej kolejce 7 lutego podczas spotkania wyjazdowego.



















Napisz komentarz
Komentarze