Jak wyjaśnia Aleksandra Kępa ze starachowickiego magistartu, każdy kto chciałby zostać społecznym opiekunem kotów, powinien zgłosić się w urzędzie, podać liczbę zwierząt, nad którymi będzie sprawowana opieka i miejsce ich bytowania.
- Każdy dostaje od nas legitymację opiekuna kotów wolno żyjących, a my dostarczamy karmę w takiej ilości, aby wystarczyła na karmienie zadeklarowanej liczby zwierząt. Zazwyczaj przekazujemy ją raz na pół roku, ale oczywiście liczba kotów się zmienia, a my jesteśmy w stałym kontakcie z opiekunami - mówi urzędniczka.
Koty są także pod stałą opieką weterynarza.
- Wszystkie koty są odłowione, zaczipowane, wysterylizowane i leczone. Jeżeli wymagają natychmiastowej interwencji weterynarza, to opiekun zgłasza taką potrzebę, miasto wydaje dyspozycję i zwierzę jest oddawane pod opiekę miejskim lekarzom weterynarii. Potem kot jest wypuszczany w miejscu bytowania. Część z tych zwierzą trafia do adopcji, bo widać, że nie nadają się do życia na wolności, ale są i takie, które lepiej funkcjonują w dzikim środowisku i nasza pomoc sprowadza się wtedy do karmienia i leczenia.
Obecnie w Starachowicach działa 32 opiekunów kotów wolno żyjących, mają pod opieką około 280 kotów.



















Napisz komentarz
Komentarze