Do pierwszej interwencji doszło w sobotę rano w Prokocicach. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli lawetę z powodu niesprawnego oświetlenia. Za kierownicą siedział 27-latek. Szybka weryfikacja w policyjnych bazach wykazała, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym do odbycia kary 11 miesięcy więzienia, a dodatkowo obowiązuje go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Druga sytuacja miała miejsce w niedzielę po godzinie 18 w Skalbmierzu. Policjanci, prowadząc czynności kontrolne, zauważyli opla, który na ich oczach wjechał do przydrożnego rowu. Mundurowi natychmiast ruszyli z pomocą. 45-letni kierowca nie odniósł obrażeń, jednak badanie trzeźwości wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a auto nie posiadało aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia.
Obaj kierujący zostali osadzeni w policyjnych celach, a następnie doprowadzeni do sądu w trybie przyspieszonym. W poniedziałek zapadły wyroki.
27-latek usłyszał karę roku pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także pokrycia kosztów postępowania.
Wobec 45-latka sąd orzekł również rok więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, świadczenie pieniężne w wysokości 10 tysięcy złotych, grzywnę 7 tysięcy złotych oraz obowiązek pokrycia kosztów sądowych.
Te zdarzenia pokazują, że drogówka konsekwentnie eliminuje z ruchu osoby stwarzające zagrożenie na drodze, a sądy nie mają pobłażania dla kierowców, którzy lekceważą prawo. Policjanci ponownie apelują o rozsądek i przestrzeganie przepisów.



















Napisz komentarz
Komentarze