Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
piątek, 22 maja 2026 10:59
Reklama

Kielce kontra Veszprém. Czas na kolejny rozdział tej rywalizacji. Industria Kielce – ONE Veszprém [zapowiedź]

W czwartek 19 lutego kibice w Hali Legionów znów będą świadkami starcia, które od ponad dwóch dekad elektryzuje europejską piłkę ręczną. Industria Kielce podejmie ONE Veszprém w meczu 11. kolejki EHF Ligi Mistrzów. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 18:45.
Kielce kontra Veszprém. Czas na kolejny rozdział tej rywalizacji. Industria Kielce – ONE Veszprém [zapowiedź]

Źródło: fot. Industria Kielce

Rywalizacja między zespołami z Kielc i węgierskiego Veszprém trwa już 23 lata. W tym czasie obie drużyny wielokrotnie trafiały na siebie w najważniejszych momentach sezonu, a ich mecze często decydowały o awansach do kolejnych rund czy medalach europejskich rozgrywek.

Historia meczów bezpośrednich

Historia tej konfrontacji sięga jeszcze wcześniejszych lat. W 2003 roku, w hali przy ul. Krakowskiej, ówczesne Vive mierzyło się z Fotex Veszprém. Na parkiecie pojawili się zawodnicy, którzy później stanowili o sile europejskiej piłki ręcznej – po stronie gości m.in. Arpad Šterbik, Kirił Łazarow, czy Mirza Džomba, który siedem lat później był już zawodnikiem kieleckiej ekipy. Z kolei barwach polskiej drużyny wystąpiły takie postaci jak Karol Bielecki czy Piotr Grabarczyk. Do przerwy był remis, lecz druga połowa należała do Węgrów.

Szczególne miejsce w pamięci kibiców zajmuje jednak finał EHF Liga Mistrzów sprzed dekady. Wówczas zespół prowadzony przez Tałanta Dujszebajewa po półfinałowym zwycięstwie nad Paris Saint-Germain Handball zmierzył się z Veszprém, które wcześniej wyeliminowało THW Kiel. Tamto spotkanie do dziś uchodzi za jeden z najbardziej niezwykłych finałów w historii dyscypliny i potwierdziło, że w sporcie do ostatnich sekund wszystko jest możliwe.

Dotychczas oba zespoły spotkały się 20 razy w Lidze Mistrzów – 12 zwycięstw odniosło Veszprém, sześć razy wygrywali kielczanie, a dwa mecze zakończyły się remisem.

Veszprém na stałe wpisało się w dzieje kieleckiego klubu także z innych powodów. To właśnie ten rywal został wyeliminowany przez kielczan w ćwierćfinale Ligi Mistrzów trzy lata temu, gdy Industria zakończyła sezon ze srebrem Final Four po finale z SC Magdeburg. Z kolei transfer francuskiego rozgrywającego Nedima Remiliego do węgierskiego zespołu miał istotne znaczenie finansowe dla kieleckiego klubu.

Aktualna sytuacja w grupie

Czwartkowe spotkanie będzie miało duże znaczenie dla układu tabeli grupy A. Industria Kielce zajmuje obecnie piąte miejsce z dorobkiem dziewięciu punktów (cztery zwycięstwa, remis i pięć porażek). ONE Veszprém plasuje się na trzeciej pozycji – ma 12 punktów po sześciu wygranych i czterech przegranych.

Ewentualne zwycięstwo kielczan nie pozwoli im jeszcze wyprzedzić węgierskiego zespołu, ale może znacząco przybliżyć ich do walki o trzecią lub czwartą lokatę przed fazą play-off. To istotne, ponieważ wyższe miejsce w grupie oznacza rozegranie rewanżu na własnym parkiecie.

Trener Dujszebajew podkreśla, że nadchodzący mecz będzie odpowiedzią na pytanie o realną formę zespołu. Również drugi szkoleniowiec, Krzysztof Lijewski, zaznacza, że choć historia jest powodem do dumy, dziś liczy się przede wszystkim teraźniejszość.

Sytuacja kadrowa Industrii Kielce i ONE Veszprém

Wiele uwagi skupia się wokół występu Nedima Remiliego, który zmagał się z urazem łydki i opuścił Mistrzostwa Europy. Choć wrócił już do treningów, jego obecność w składzie wyjaśni się tuż przed meczem.

Industria przystąpi do rywalizacji niemal w pełnym zestawieniu. Do gry powinien wrócić Arciom Karalek, natomiast Piotr Jarosiewicz, mimo złamania nosa, ma być do dyspozycji przy rzutach karnych. Z powodu kontuzji mięśniowych zabraknie Łukasza Rogulskiego i Piotra Jędraszczyka.

Zespół prowadzony przez Xaviera Pascuala dysponuje ogromnym potencjałem. W pierwszym meczu obu drużyn, rozegranym w październiku, Veszprém kontrolowało przebieg gry w pierwszej połowie i ostatecznie wygrało, choć po przerwie kielczanie byli bliscy odrobienia strat. W węgierskiej ekipie kluczowe role odgrywają m.in. Ivan Martinović, Hugo Descat, Yannis Lenne, Ali Zein czy Ahmed Mesilhy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama
Reklama