Piotr Mazik, naczelnik wydziału ekologii i infrastruktury Urzędu Miasta w Ostrowcu Świętokrzyskim przyznaje, że w samym styczniu wydano tyle, ile w ubiegłym roku na całą akcję "Zima".
- Planujemy, że zamkniemy się kwotą ok. 2 mln 300 tys. zł wraz z pozimowym sprzątaniem ulic z zalegającego piasku. W ubiegłym sezonie była to kwota prawie 1,5 mln zł. Widzimy, że tu prawie milion złotych więcej wydaliśmy, to sprawi jakis uszczerbek w naszym wydziałowym budżecie - mówi Piotr Mazik.
Sezon zimowy miasto oficjalnie zamknie wraz z końcem marca, dlatego w kwietniu będą mogły ruszyć zadania związane ze sprzątaniem ulic. Zakład Usług Miejskich z kolei powoli rozpoczyna sprzątanie chodników przy drogach gminnych i powiatowych.
- Szacunkowo ta zima kosztowała nas już ok. 900 tys. zł, mniej więcej trzykrotność tego, co w ubiegłych latach. Ogrom piachu wysypaliśmy, to było ok. 400 ton, teraz musimy go uprzątnąć z chodników. Zaczęliśmy od przystanków, mamy dużo sygnałów od rowerzystów więc powoli zaczynamy sprzątać ciągi pieszo-rowerowe - mówi dyrektor ZUM-u Maciej Kozicki. Dodaje, że zamiatanie ulic rozpocznie się w pełni, gdy tylko pogoda się ustabilizuje, dlatego jest prawdopodobne to, że miasto zostanie wysprzątane przed świętami Wielkanocnymi.
Piotr Mazik dodaje, że miasto wkrótce wyłoni firmę, która zajmie się naprawami ulic po zimie. W przetargu uczestniczą dwie ostrowieckie firmy, które takie zadania już w przeszłości wykonywały.
- Będziemy się starali uruchomić te prace najszybciej jak się da. Mamy już rozeznanie wstępne, które ulice wymagają poprawy. Przede wszystkim: Świętokrzyska, Żeromskiego, Słowackiego, Szymanowskiego, Szpitalna, Hubalczyków, Sziewulskiego i inne, gdzie są pojedyncze ubytki do naprawy - mówi naczelnik.
W kwietniu rozpoczną się także wiosenne nasadzenia.



















Napisz komentarz
Komentarze