Do zdarzenia doszło na początku marca w Kielcach. Do 74-letniej kobiety zadzwonił oszust podający się za lekarza. W trakcie rozmowy przekonywał, że jej wnuczka jest w ciężkim stanie i pilnie potrzebne są pieniądze na leczenie. Działając pod presją czasu i silnych emocji, seniorka dwukrotnie przekazała gotówkę. Łącznie straciła aż 40 tysięcy złotych.
Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu. Dzięki analizie zgromadzonych dowodów trafili na trop podejrzanego, który prowadził do województwa śląskiego. W minioną środę funkcjonariusze zatrzymali 18-latka na terenie Jastrzębia-Zdroju. Jak się okazało, był on również poszukiwany przez sąd rodzinny w celu doprowadzenia do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.
Zatrzymany trafił do policyjnej celi. Następnego dnia został doprowadzony do sądu, który – na wniosek prokuratury – zdecydował o zastosowaniu wobec niego dwumiesięcznego aresztu tymczasowego.
Policja apeluje o ostrożność. Oszuści wciąż stosują różne metody manipulacji, takie jak „na wnuczka”, „na policjanta” czy „na lekarza”. W przypadku podejrzanych telefonów z prośbą o pilne przekazanie pieniędzy należy zachować czujność, przerwać rozmowę i skontaktować się bezpośrednio z bliskimi lub powiadomić odpowiednie służby.



















Napisz komentarz
Komentarze