Największą grupę interwencji stanowiły pożary traw, których odnotowano aż 62 przypadki. To wciąż poważny problem, szczególnie w okresie wiosennym, kiedy suche rośliny łatwo ulegają zapłonowi, często w wyniku nieodpowiedzialnego wypalania.
Duży wpływ na działania służb miał również silny wiatr, który był przyczyną 65 interwencji. Strażacy najczęściej usuwali połamane gałęzie – takich zdarzeń było aż 59. Ponadto odnotowano 5 przypadków uszkodzonych pokryć dachowych oraz 1 uszkodzone gniazdo.
Nie zabrakło także interwencji związanych z terenami leśnymi. Strażacy gasili 16 pożarów poszycia leśnego, które – podobnie jak pożary traw – mogą szybko się rozprzestrzeniać i stanowić zagrożenie dla większych obszarów.
Kolejnym zagrożeniem były pożary sadzy w przewodach kominowych, których odnotowano 5 przypadków. Tego typu zdarzenia często wynikają z braku regularnego czyszczenia instalacji kominowych.
Strażacy interweniowali również w związku ze zgłoszeniami dotyczącymi tlenku węgla. Na 5 zgłoszeń, w 2 przypadkach potwierdzono obecność czadu. Na szczęście nie było osób poszkodowanych – mieszkańców w porę ostrzegły czujniki.
Jak podkreśla st. kpt. Marcin Bajur, duża liczba interwencji pokazuje, jak istotna jest zarówno profilaktyka, jak i szybkie reagowanie na zagrożenia. Strażacy apelują o rozwagę, szczególnie w kontekście wypalania traw oraz dbałość o bezpieczeństwo w domach, w tym regularne przeglądy instalacji kominowych i stosowanie czujników tlenku węgla



















Napisz komentarz
Komentarze