Prezentację resuscytacji krążeniowo-oddechowej wykonywały studentki 2. roku pielęgniarstwa Akademii Nauk Stosowanych im. Józefa Gołuchowskiego. Obserwowały ją m.in. przedszkolaki. Dr Katarzyna Kucharska, która wykłada na tym kierunku informuje, że każdy z nas powinien znać podstawy udzielania pierwszej pomocy.
- Widzimy człowieka leżącego więc najlepiej jest podłożyć mu coś pod głowę, udrożnić drogi oddechowe. Sprawdzamy czy jest przytomny, czy reaguje na nasz głos. Jeśli takich reakcji ze strony organizmu nie ma to rozpinamy odzież na klatce piersiowej i przystępujemy do masażu serca. W przypadku osoby dorosłej tutaj należy wykonać 30 uciśnięć i 2 oddechy ratownicze, kontynuować do momentu przywrócenia akcji oddechowej - przypomina Katarzyna Kucharska. Jak dodaje, w tym czasie należy także krzyczeć do osób w pobliżu, aby poinformowały służby.
- Pierwsze chwile, minuty i sekundy, dla człowieka, który potrzebuje pomocy, są bardzo ważne. Dla osoby bez wykształcenia medycznego istotne jest znać podstawowe zachowania, mówiące o tym jak udzielić pierwszą pomoc, bez względu na to ile mamy lat - mówi Katarzyna Kucharska.
Izabela Łyszczarz bada się regularnie, jest także "gladiatorką", ponieważ członkowie jej rodziny działają w stowarzyszeniu "Gladiator". Wie, jak ważna jest profilaktyka, ponieważ w rodzinie ma przypadku nowotworów.
- Badania są bardzo ważne, dlatego często w nich uczestniczę, chodzę na spotkania, jestem zapisana na mammografię. Mój mąż zmarł na raka płuc, więc mam taki epizod choroby w domu i wiem, że profilaktyka jest istotna. Często spotykam się z opinią, że ktoś nie idzie do lekarza, bo coś znajdzie. Jak znajdzie wcześniej to można będzie to wyleczyć. A jeśli się boimy iśc do lekarza to potem może być za późno - mówi Izabela Łyszczarz.
W ramach dzisiejszej akcji Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy przebadał pracowników urzędu miasta.



















Napisz komentarz
Komentarze