Svetlin podkreślił, że Korona dobrze weszła w mecz, jednak po przerwie straciła kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
– Jesteśmy bardzo rozczarowani tym jednym punktem. W pierwszej połowie byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną. Graliśmy na swoje sto procent i chcieliśmy zdobyć trzy punkty. W drugiej połowie wszystko się tak naprawdę załamało. Piast zaczął grać długie wrzuty z autu niemal z połowy boiska w nasze pole karne. Mieliśmy z tym duży problem, żeby sobie poradzić. Do tego dochodziły drugie piłki, których też nie potrafiliśmy zbierać. Przez to nie byliśmy w stanie kreować gry tak, jak chcieliśmy i jestem niezadowolony z tego występu.
Piłkarz odniósł się również do sytuacji drużyny w tabeli, podkreślając, że zespół musi pokazać charakter w decydującym momencie sezonu.
– To trudny moment dla wszystkich – dla nas, dla kibiców, dla całej drużyny. To jest taki czas, w którym trzeba pokazać, kto jest kim, kto jest właściwą osobą i kto jest wojownikiem. Musimy jeszcze ciężej trenować i jeszcze mocniej walczyć w każdym treningu oraz w każdym meczu.
Na koniec Svetlin skomentował także wydarzenia po końcowym gwizdku i napiętą atmosferę wokół zespołu.
– Myślę, że to było po prostu nieporozumienie. Wiemy, że kibice będą z nami w tych trzech ostatnich kolejkach i wierzę, że wszystko będzie w porządku.



















Napisz komentarz
Komentarze