W ostatni weekend strażacy interweniowali wielokrotnie w związku z podejrzeniami obecności czadu. Tylko w niedzielę odnotowano 22 takie zgłoszenia. Łącznie w ciągu weekendu potwierdzono 34 przypadki obecności tlenku węgla. W pięciu zdarzeniach osoby poszkodowane wymagały pomocy medycznej. Na szczęście nie odnotowano ofiar śmiertelnych.
W 33 przypadkach o zagrożeniu poinformowały mieszkańców czujniki tlenku węgla, co – jak podkreślają służby – potwierdza ich kluczową rolę w zapobieganiu tragediom. Dodatkowo Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert SMS do mieszkańców zagrożonych regionów.
Od początku 2026 roku strażacy potwierdzili już 144 przypadki obecności tlenku węgla. W ich wyniku 26 osób zostało rannych, a 4 poniosły śmierć.
Specjaliści wyjaśniają, że upały mogą sprzyjać powstawaniu niebezpiecznych sytuacji. Wysoka temperatura na zewnątrz zmniejsza różnicę ciśnień między wnętrzem budynków a otoczeniem, co może osłabiać ciąg kominowy. W efekcie spaliny z urządzeń gazowych mogą nie być prawidłowo odprowadzane i przedostawać się do pomieszczeń.
Służby przypominają, że tlenek węgla jest gazem bezbarwnym, bezwonnym i silnie toksycznym, co czyni go szczególnie niebezpiecznym. Jedynym skutecznym sposobem jego wykrycia są specjalne czujniki.
Straż pożarna apeluje o ich montaż, szczególnie w mieszkaniach wyposażonych w gazowe podgrzewacze wody oraz inne urządzenia spalające paliwa. Ważne jest również regularne serwisowanie instalacji gazowych i zapewnienie prawidłowej wentylacji pomieszczeń.
Do podstawowych zasad bezpieczeństwa należy także niezasłanianie kratek wentylacyjnych oraz zapewnienie dopływu świeżego powietrza podczas korzystania z urządzeń gazowych.
Służby podkreślają, że tlenek węgla stanowi zagrożenie całoroczne i nie ogranicza się wyłącznie do sezonu zimowego. Regularna kontrola instalacji oraz stosowanie czujników CO może skutecznie zapobiec tragicznym skutkom zatrucia.

Napisz komentarz
Komentarze