Osoby, które przyszły na koncert podkreślają, że była to wyjątkowa okazja posłuchania muzyki klasycznej. Ponadto dzięki temu wydarzeniu udało się zobaczyć odrestaurowany zabytek.
- Chciałem poobcować z taką muzyką na żywo, chciałem też posłuchać akordeonu. Też po raz pierwszy jestem w zamku w Ćmielowie i to także mnie przyciągnęło - mówił jeden z mężczyzn, który przybył na festiwalowy koncert.
Zagranie utworów Vivaldiego na saksofonie i akordeonie to wyzwanie - przyznaje saksofonista Jakub Muras.
- Jest dużo dźwięków, trudnych połączeń, ale bez wątpienia energia i efekt, jaki można uzyskać u publiczności, jest zachwycający - przyznaje muzyk.
Mimo tego, że utwory zostały napisane na skrzypce to udaje się pogodzić ich instrumenty z wizją mistrzem Vivaldim - przyznaje akordeonista Łukasz Brzezina i zaznacza, że mimo upływu 300 lat muzyka Vivaldiego jest nadal aktualna.
- Jego kompozycje umożliwiają przełożenie ich na współczesne instrumenty - mówi muzyk i dodaje, że akordeon posiada wiele możliwości, ponieważ zagrać można na nim współczesną muzykę, ale i tę klasyczną.
XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz zakończył się w niedzielę.

Napisz komentarz
Komentarze