KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Naprzód Jędrzejów 2:2 (1:1)
0:1 Karol Stanek z rzutu karnego 3 min.
1:1 Maciej Górski 33 min
2:1 Jevheniy Belych 48 min.
2:2 Kamil Siudak 90+5
KSZO 1929: Klebaniuk - Bartosiak, Bełycz (62' Leszczyk), J. Czajkowski (87' Lis), P. Czajkowski, Górski, Lisowski (58' Mydlarz), Łazarz, Majewski (58' Bała), Posłuszny, Siedlecki (62' Morys).
Naprzód: Borusiński - Al-Shubasi, Arleison Martinez (58' Marcus Oliveira), Jaszczak (72' Siudak), Kałaska, Kościelniak (72' Stryczula), Kozłowski (87' Wibson), Mamroł, Papka, Płonka, Stanek
Mecz rozpoczął się fatalnie dla podopiecznych Łukasza Tarkowskiego. Już w drugiej minucie żółtą kartką za zatrzymanie korzystnie rozwijającej się akcji otrzymał Jakub Czajkowski. Goście dostali rzut wolny i po rozegraniu tego stałego fragmentu gry wyszli na prowadzenie, za sprawą bramki Karola Stanka. Pomarańczowo-czarni próbowali zmienić niekorzystny wynik, ale to goście bardziej zagrażali bramce Bartosza Klebaniuka. Do remisu udało się doprowadzić w 33 minucie, kiedy to piłkę na 18 metrze dostał Maciej Górski. Zawodnik KSZO wykorzystał chwilowy brak opieki przeciwnika i spokojnie przymierzył, trafiając do siatki, obok świetnie broniącego do tej pory Jakuba Borusińskiego. Końcówka pierwszej części należała już do KSZO, pomimo prób wyniku nie udało się zmienić.
Druga część meczu rozpoczęła się od mocnego uderzenia piłkarzy KSZO. Już w 48 minucie, po bramce Jevheniya Belycha Ostrowczanie wyszli na prowadzenie. Ataki podopiecznych Łukasza Tarkowskiego nie ustawały, na boisku pojawili się nowi zawodnicy m.in. w 62 minucie, za Mateusza Majewskiego na murawie pojawił się najnowszy nabytek ostrowieckiego klubu, wypożyczony z rezerw Widzewa Łódź Tomasz Bała. Niestety wraz ze zmianami kadrowymi w KSZO, nastąpiły zmiany w grze. Przez ostatnie 30 minut Ostrowczanie cofnęli się do defensywy i z trudem wychodzili z własnej połowy. Sporo pracy miał Bartosz Klebaniuk i gdy wydawało się, że uda się "dowieźć" wygraną do ostatniego gwizdka sędziego piłkarze Naprzodu dopięli swego. Wyrównującą bramkę zdobył Kamil Siudak i ostatecznie zespoły podzieliły się punktami.
Napisz komentarz
Komentarze