Telefony komórkowe towarzyszą nam niemal przez całą dobę. Sięgamy po nie odruchowo – podczas posiłków, spotkań rodzinnych, w pracy, a nawet oglądając film czy rozmawiając z drugą osobą. Coraz częściej korzystają z nich również dzieci, które już od najmłodszych lat spędzają wiele godzin przed ekranem.
Eksperci alarmują, że nadmierne korzystanie ze smartfonów negatywnie wpływa na koncentrację, pamięć, sen i odporność psychiczną. Szczególnie narażeni są najmłodsi użytkownicy, których mózg wciąż się rozwija.
Kiedy telefon przestaje być narzędziem
Smartfon został stworzony po to, by ułatwiać komunikację. Z czasem jednak jego funkcja znacząco się zmieniła. Dziś ogromną część czasu spędzamy na przeglądaniu mediów społecznościowych, oglądaniu krótkich filmów czy śledzeniu niekończących się strumieni informacji.
Aplikacje są projektowane tak, aby jak najdłużej utrzymać uwagę użytkownika. Powiadomienia, nowe treści i mechanizmy nagradzania sprawiają, że coraz trudniej odłożyć telefon. W efekcie wiele osób odczuwa niepokój, gdy urządzenia nie ma pod ręką lub gdy przez dłuższy czas nie może sprawdzić nowych wiadomości.
– Telefon przestał służyć nam – role się odwróciły. Coraz powszechniejsze stają się uzależnienia od telefonu, jego aplikacji i świata, który nam oferuje. Poczucie niepokoju, przymus ciągłego sprawdzania urządzenia czy trudność z pozostawieniem go w innym pokoju to jedne z objawów uzależnienia behawioralnego – mówi Jakub B. Bączek, mentor, autor książek i szkoleniowiec.
Problem, który dotyczy całych rodzin
Coraz więcej nauczycieli zwraca uwagę na trudności uczniów z koncentracją oraz czytaniem dłuższych tekstów. Dzieci mają problem z utrzymaniem uwagi, ponieważ ich mózg przyzwyczajony jest do szybkiej zmiany bodźców charakterystycznej dla mediów społecznościowych.
Niepokojące jest również to, że najmłodsi coraz częściej porównują swoje życie z idealizowanym obrazem prezentowanym przez influencerów. Trudność z odróżnieniem rzeczywistości od wykreowanego świata może prowadzić do obniżenia samooceny, stanów lękowych czy depresji.
– Nowym wyzwaniem jest także rozwój sztucznej inteligencji i technologii deepfake. Fałszywe materiały wyglądają niezwykle realistycznie. Skoro dorośli mają problem z ich rozpoznaniem, tym bardziej narażone są dzieci, które nie pamiętają świata sprzed Internetu – podkreśla Jakub B. Bączek.
Dobry przykład zaczyna się w domu
Specjaliści zgodnie podkreślają, że najlepszą profilaktyką jest budowanie zdrowych nawyków już od najmłodszych lat. Kluczową rolę odgrywają rodzice.
Jeżeli dorośli podczas wspólnych posiłków czy wieczorów spędzają czas z telefonem w ręku, dzieci naturalnie przejmują takie zachowania. Dlatego warto wprowadzić jasne zasady korzystania z urządzeń elektronicznych i konsekwentnie ich przestrzegać.
– Nie oczekujmy od dzieci zachowań, których sami nie prezentujemy. Wspólne posiłki bez telefonów, rozmowa zamiast przewijania ekranu czy rodzinny spacer bez smartfona to małe zmiany, które mogą przynieść ogromne efekty – mówi mentor.
Cyfrowy detoks nie oznacza rezygnacji z technologii
Eksperci nie zachęcają do całkowitego porzucenia smartfonów. We współczesnym świecie jest to praktycznie niemożliwe. Chodzi przede wszystkim o świadome korzystanie z technologii oraz wyznaczenie jasnych granic.
Dobrym początkiem może być odkładanie telefonu do innego pokoju przed snem, wyłączenie niepotrzebnych powiadomień, niekorzystanie ze smartfona podczas posiłków czy spotkań z rodziną oraz wyznaczenie godzin całkowicie wolnych od ekranów.
Coraz więcej osób wraca także do tradycyjnych budzików, zegarków czy aparatów fotograficznych, ograniczając liczbę sytuacji, w których telefon jest niezbędny.
Dzień bez telefonu może być początkiem zmiany
Międzynarodowy Dzień Bez Telefonu Komórkowego nie rozwiąże problemu uzależnienia od nowych technologii. Może jednak stać się impulsem do refleksji nad własnymi nawykami.
– Musimy odzyskać kontrolę nad technologią. To my powinniśmy decydować, kiedy korzystamy z telefonu, a nie telefon decydować o naszym czasie i uwadze. Wymaga to samodyscypliny i treningu, ale jest możliwe. Żadne urządzenie nie zastąpi rozmowy, bliskości i czasu spędzonego z drugim człowiekiem – podsumowuje Jakub B. Bączek.
Dzień bez telefonu nie musi oznaczać całkowitego odcięcia się od świata. Wystarczy kilka godzin offline, spacer bez smartfona, rozmowa z bliskimi czy książka zamiast ekranu. Czasem właśnie od takich drobnych zmian zaczynają się największe.

Napisz komentarz
Komentarze