Poseł Krzysztof Lipiec napisał w swoich mediach społecznościowych, że to bardzo zaskakujaca decyzja.
- Bo ja z PiS razem z Koleżankami i Kolegami zostaliśmy usunięci znacznie wcześniej i wtedy założyliśmy klub parlamentarny Rozwój Plus, by dalej dobrze działać dla Polski. (...) moją jedyną winą było to, że broniłem dorobku bardzo dobrych rządów Premiera Mateusza Morawieckiego - czytamy w poście posła Lipca. Przypomina, że w czasie 25 lat pracy na rzecz partii stworzył silne struktury, w Świętokrzyskiem udało się odnieść wiele sukcesów.
- I za tą moją ciężką pracę, podziękowano mi w tak smutny sposób - kwituje.
Z kolei ostrowiecki poseł Andrzej Kryj napisał, że na rzecz partii pracował 23 lata, struktury współtworzył z Przemysławem Gosiewskim.
- Dziękuję Koleżankom i Kolegom, z którymi dane mi było przez ten czas współpracować. Tak jak wielokrotnie mówiłem, sztandar się zmienia, ale cel i przeciwnik pozostaje ten sam. Prawica musi wygrać wybory, odsunąć Donalda Tuska i jego koalicjantów od władzy i sprawić, że Polska wróci na drogę rozwoju - czytamy we wpisie posła Kryja, który zaprasza do wejścia w szeregi stowarzyszenia Rozwój Plus.
Sąd dyscyplinarny uznał, że blisko 40 parlamentarzystów ciężko naruszyło statut Prawa i Sprawiedliwości poprzez to, że opuścili klub parlamentarny PiS i wstąpili do nowego klubu parlamentarnego.
Wykluczeni posłowie i senatorowie mają 7 dni na to, aby odwołać się od tej decyzji.

Napisz komentarz
Komentarze