W czasie Powstania Warszawskiego miała zaledwie 17 lat. Walczyła jako strzelec i łączniczka Armii Krajowej. Jej pseudonimy to „Pączek” i „Atma”. 6 września 1944 roku została ciężko ranna. Po kapitulacji Powstania trafiła do niemieckiej niewoli.
Po wojnie wróciła do Polski i ukończyła psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Przez wiele lat pracowała jako nauczycielka, pomagając dzieciom wymagającym szczególnej opieki.
Wanda Traczyk-Stawska przez całe swoje życie dbała o pamięć o Powstaniu Warszawskim i o ludzi, którzy w nim walczyli. Szczególnie ważna była dla niej pamięć o cywilnych mieszkańcach Warszawy, którzy podczas Powstania ponieśli ogromne ofiary.
Była także jedną z osób, które doprowadziły do ustanowienia 2 października Dniem Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy.
Do końca życia nie bała się mówić głośno o swoich przekonaniach. Zabierała głos w ważnych sprawach społecznych i publicznych, stając po stronie słabszych i osób potrzebujących pomocy.
Odeszła kobieta, która przeżyła wojnę, niewolę i wiele trudnych momentów polskiej historii. Dla wielu osób była nie tylko bohaterką Powstania Warszawskiego, ale również symbolem odwagi, pamięci i troski o drugiego człowieka.
Wanda Traczyk-Stawska pozostawiła po sobie ważne przesłanie: pamiętać o tych, którzy walczyli, ale także o zwykłych mieszkańcach Warszawy, którzy zapłacili za Powstanie najwyższą cenę.

Napisz komentarz
Komentarze