Przypomnijmy, w połowie września dotychczasowy dyrektor Jacek Walkowski zrezygnował ze stanowiska. Obowiązki szefa placówki będzie pełnić Jolanta Kręcka, która już dwa razy nią kierowała. Sama o sobie mówi, że jest człowiekiem sprawdzonym do sprzątania w trudnych przypadkach.
- Przede wszystkim będę chciała uporządkować finanse szpitala. To nie będzie łatwe, ale zrobię, co w mojej mocy, aby szpital wrócił na dobre tory. Muszę się zorientować w sytuacji starachowickiej placówki, poznać możliwości sąsiadujących szpitali w zakresie świadczonych usług i ewentualnej współpracy. Ważne będą rozmowy z NFZ, ale też wiem, że musi on czuwać nad bezpieczeństwem całego województwa w zakresie ochrony zdrowia. Najważniejszy jednak będzie pacjent, ja przychodzę na zebrania oddziałów, czytam historie chorób, bo w całej urzędniczej pracy nie można zapomnieć o człowieku - mówi pełniąca obowiązki dyrektora w starachowickiej lecznicy.
Jolanta Kręcka weźmie pod lupę sprawy kadrowe i dodaje, że jest przeciwna sytuacjom, kiedy lekarze przyjeżdżają tylko na określony zabieg.
- To na pewno przystępne dla pacjentów, bo zwiększa się dostępność do wysoko specjalistycznych procedur. Jednocześnie chory powinien mieć możliwość kontaktu z lekarzem. Trzeba będzie więc wypracować określone procedury - zapowiada Kęcka.
Jolanta Kręcka została wprowadzona na stanowisko 1 października, spotkała się także z załogą. Jak zapowiada starosta starachowicki Piotr Babicki, w najbliższym czasie zarząd powiatu zgodnie z procedurami ogłosi konkurs na dyrektora szpitala.
Kierująca szpitalem jest lekarzem internistą, była radną sejmiku województwa świętokrzyskiego, kierowała też łódzkim oddziałem NFZ.

Napisz komentarz
Komentarze