Wojewoda świętokrzyski Józef Bryk przypomina, ze LPR i SOR-y wchodzą w skład zespołów ratownictwa medycznego, które nadzoruje wojewoda.
- W tym roku obchodzimy 20-lecie systemu ratownictwa medycznego. 20 lat temu Sejm znowelizował ustawę, uregulował funkcjonowanie systemu, a także zawód ratownika medycznego. W województwie tym systemem zarządza wojewoda, jest to część administracji wojewódzkiej - mówi Józef Bryk.
Największy SOR w Świętokrzyskiem, który rocznie przyjmuje niemal 10 tys. pacjentów znajduje się w Wielospecjalistycznym Szpitalu w Ostrowcu Św. Starosta ostrowiecki Agnieszka Rogalińska mówi o tytanicznej pracy załogi ostrowieckiego SOR-u.
- Prawie 60-osobowa załoga, która wykonuje nie pracę, ale gigantyczną robotę i za to dziękuję. Dziękuję także za gotowość 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Dla nas najważniejsze jest to żebyście Państwo byli w gotowości tak, jak do tej pory. Zawsze byliście, jesteście i na pewno będziecie w gotowości - mówi Agnieszka Rogalińska.
Na przestrzeni lat zmiany w ratownictwie medycznym obserwuje Monika Borek, pielęgniarka koordynująca na ostrowieckim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Przede wszystkim jest o wiele więcej sprzętu, wspomina, że pracę zaczynała, gdy był tylko jeden kardiomonitor.
- Dziś tego sprzętu jest zdecydowanie więcej, mamy nowy SOR, który był oddany w czasie covidu, trudnym dla ratownictwa medycznego. Teraz jest spokojniej, choć na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nigdy nie ma spokoju, ponieważ jest to oddział gotowości medycznej. Pracują tu osoby, dla których ta praca jest pasją i sami zdecydowali o tym, że tutaj są. Tworzymy zespół, są lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, sanitariusze, rejestratorki medyczne - mówi Monika Borek.
Głównym elementem ratownictwa jest dyspozytornia medyczna, która odbiera telefony z numerów 112 lub 999. W ubiegłym roku z obu przeprowadzono 175 tys. interwencji, w tym roku było już ich 150 tys. z czego jedna trzecia pochodzi z numeru 999.

Napisz komentarz
Komentarze