Decyzja o rozstaniu z trenerem zapadła dzień po niedzielnym blamażu w Poznaniu. Korona pojechała na stadion mistrza Polski z nadzieją na zdobycie punktów, jednak spotkanie szybko wymknęło się jej spod kontroli. Już po 23 minutach kielczanie przegrywali 0:3, a ostatecznie ulegli rywalom aż 1:6. Była to druga z rzędu porażka zespołu, po wcześniejszej przegranej 0:2 z Pogonią Szczecin. Wyniki osiągnięte w ostatnich tygodniach przesądziły o zakończeniu współpracy z doświadczonym szkoleniowcem.
Zieliński objął Koronę 6 sierpnia 2024 roku, zastępując Kamila Kuzerę. Przejął zespół znajdujący się w trudnym położeniu, a w kolejnych miesiącach zdołał poprawić jego sytuację. Dobra runda wiosenna pozwoliła kielczanom zapewnić sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie na cztery kolejki przed końcem rozgrywek 2024/2025. Sezon zakończyli na 11. miejscu z dorobkiem 45 punktów. Postawa trenera została doceniona nominacją do nagrody szkoleniowca sezonu.
W kolejnej kampanii Korona również uplasowała się na 11. pozycji, tym razem zdobywając 43 punkty. Zespół potrafił prezentować się z dobrej strony, czego przykładem była seria ośmiu spotkań ligowych bez porażki, dzięki której awansował nawet na trzecie miejsce w tabeli. Później pojawiły się jednak problemy z utrzymaniem stabilnej formy. Ostatecznie kielczanie zagwarantowali sobie pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w przedostatniej kolejce, pokonując na Exbud Arenie Widzew Łódź 1:0 po bezpośrednim trafieniu Dawida Błanika z rzutu wolnego. Rozgrywki zakończyli remisem 1:1 z Cracovią.
Latem 2026 roku klub przeprowadził szerokie zmiany kadrowe. Do drużyny dołączyło ośmiu nowych piłkarzy, a na wzmocnienia przeznaczono około sześciu milionów euro. Zieliński pozostał na stanowisku, a jego zespół rozpoczął nowy sezon od zdobycia 15 punktów przed przerwą reprezentacyjną, co dawało mu szóste miejsce w tabeli. Korona zanotowała również zwycięstwo nad Widzewem Łódź w Pucharze Polski.
Po przerwie reprezentacyjnej drużyna nie zdołała jednak potwierdzić wcześniejszej dyspozycji. Porażka ze szczecińską Pogonią, a następnie bardzo słaby występ przeciwko Lechowi Poznań sprawiły, że przyszłość trenera stanęła pod znakiem zapytania. Niedzielny wynik okazał się decydujący.
W ciągu ponad dwóch lat pracy Zieliński poprowadził Koronę w 84 meczach. Jego bilans to 32 zwycięstwa, 24 remisy i 28 porażek, przy stosunku bramek 107:110. Średnio zdobywał 1,42 punktu na spotkanie. W Pucharze Polski kielczanie dotarli pod jego wodzą do ćwierćfinału w sezonie 2024/2025 oraz 1/8 finału w kolejnych rozgrywkach.
Zieliński ma za sobą wieloletnią karierę trenerską. Przed przyjściem do Kielc pracował między innymi w Cracovii, Arce Gdynia, Bruk-Bet Termalice Nieciecza, Ruchu Chorzów, Polonii Warszawa i Lechu Poznań.
Przed Koroną stoi teraz zadanie znalezienia nowego szkoleniowca. Kolejne spotkanie kielczanie rozegrają w sobotę, 24 października, kiedy na własnym stadionie zmierzą się z GKS-em Katowice. W październiku czeka ich również mecz z Polonią Warszawa w rozgrywkach Pucharu Polski.

Napisz komentarz
Komentarze