W trakcie wielomiesięcznych czynności operacyjnych policjanci CBZC ustalili, że podejrzani korzystali z zaawansowanych narzędzi anonimizujących i masowo wysyłali groźby, podszywając się pod osoby publiczne, specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa czy dziennikarzy.
W komputerach jednego z zatrzymanych znaleziono dziesiątki tysięcy adresów mailowych przygotowanych do kolejnych ataków. Śledczy podejrzewają ich także o wysłanie nawet kilkunastu tysięcy dodatkowych fałszywych alarmów w poprzednich latach. Sprawdzany jest również wątek możliwego inspirowania działań przez obce służby.
Zatrzymani usłyszeli liczne zarzuty, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu terrorystycznym, gróźb karalnych, podszywania się pod inne osoby, a także posiadania materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich. Grozi im nawet 15 lat więzienia.
Zatrzymania były prowadzone równolegle przez zarządy CBZC w Poznaniu, Bydgoszczy, Katowicach i Kielcach. Policjanci ujawnili m.in. przypadki celowego kierowania służb na niewinne osoby, zamawiania w ich imieniu towarów czy nakłaniania nieletnich do wysyłania fałszywych alarmów w zamian za wirtualne nagrody w grach.



















Napisz komentarz
Komentarze