Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
czwartek, 14 maja 2026 15:24
Reklama

Talant Dujszebajew po remisie z Aalborgiem: „Możemy być zadowoleni, ale musimy być niezadowoleni”

Remis 32:32 w starciu z potężnym Aalborgiem przyniósł kibicom Industrii Kielce ogrom emocji, a trener Talant Dujszebajew – jak zwykle szczery i bezpośredni – podsumował spotkanie w sposób, który doskonale oddaje jego charakter: pełen realizmu, ale i pozytywnego spojrzenia na przyszłość.
Talant Dujszebajew po remisie z Aalborgiem: „Możemy być zadowoleni, ale musimy być niezadowoleni”

Źródło: Fot. Tomasz Fąfara

 

Najwięcej pytań budziła ostatnia akcja, która odebrała kielczanom szansę na triumf z faworytem rozgrywek. Na trzy sekundy przed końcem Artsem Karalek miał piłkę w rękach, ale nie oddał rzutu, co pozwoliło Duńczykom jeszcze raz przeprowadzić akcję i wyrównać.

Talant Dujszebajew skomentował to krótko:

– Wyszło, co wyszło. Artsem nie rzucał, ale musieliśmy szybko wrócić i nie dać, żeby piłka doszła do dziewięciu metrów. Możemy wymyślać różne scenariusze, ale wynik jest taki, jaki jest – i koniec.

To zdanie dobrze oddaje podejście trenera: zero szukania wymówek, pełne skupienie na tym, co realne.

Choć remis z jedną z najlepszych ekip Europy można uznać za sukces, Dujszebajew nie ukrywał, że odczuwa lekki niedosyt:

– Na pewno możemy być zadowoleni z remisu, ale musimy być niezadowoleni, że nie wygraliśmy ten mecz.

Jednocześnie jednak zaznaczył, że zespół podołał taktycznym i technicznym wymaganiom spotkania:

– Mecz był bardzo ważny i bardzo dobry z naszej strony. Myślę, że technicznie i taktycznie wytrzymaliśmy przeciw niezwykle trudnemu przeciwnikowi.

Trener wskazał, że drużyna stopniowo idzie do przodu, nawet jeśli nie zawsze przekłada się to na trzy punkty:

Zapytany o atmosferę w szatni, Dujszebajew nie pozostawił wątpliwości:

– Musi być trochę wszystkiego. Musimy być niezadowoleni, że nie wygraliśmy, ale musimy pochwalić chłopaków za walkę i za to, co zrobili przez 60 minut.

To nie pierwszy raz, gdy trener podkreśla, że jest realistą: docenia wysiłek, ale nie pozwala spocząć na laurach.

Jednym z ważnych wątków były także kibice, którzy w końcówce meczu stworzyli fantastyczne widowisko na trybunach. Talant docenił doping, lecz jednocześnie zauważył, że to wyniki napędzają atmosferę:

– Oczywiście, że kibice mocno dopingowali. Ale jeśli tej atmosfery nie ma, to my jesteśmy temu winni. Z jednego meczu nie będziemy robić fajerwerków. Idziemy dalej, walczymy.

Stonowany, rzeczowy, ale wdzięczny – takie słowa potwierdzają ogromny szacunek, jaki Dujszebajew ma względem kibiców.

Mimo że starcie z Aalborgiem budziło największe emocje, trener wyraźnie wskazał, które spotkanie uważa za absolutnie kluczowe:

– Mecz z Bukarestem będzie najważniejszy. Jeśli wygramy, wejście z grupy będzie praktycznie pewne. Ten punkt zdobyty dziś będzie wtedy w pełni wykorzystany.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
ReklamaPicobello