Sprawa swój początek miała w wakacje 2022 roku, kiedy to zarząd powiatu opatowskiego podjął decyzję o odwołaniu Marcina Stańczyka z funkcji dyrektora w trybie pilnym (specjalnym). Taki tryb stosowany jest wyłącznie w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy dalsze pełnienie funkcji przez daną osobę stanowi zagrożenie dla funkcjonowania placówki.
Powiat argumentował swoją decyzję szeregiem poważnych uchybień. Wśród głównych zarzutów znalazły się:
Zaniedbania menedżerskie: Brak należytego nadzoru nad finansami.
Niejasne powiązania: Wątpliwości dotyczące relacji dyrekcji ze stowarzyszeniami działającymi przy szkole.
Kwestia stołówki: Głośny spór o prowadzenie szkolnej kuchni przez jedno z zewnętrznych stowarzyszeń.
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjI5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KStrata finansowa: Konieczność zwrotu blisko miliona złotych subwencji oświatowej, co uznano za bezpośrednie uderzenie w budżet powiatu.
Marcin Stańczyk, związany z ożarowską szkołą od 2013 roku (najpierw jako wicedyrektor, potem dyrektor wyłoniony w konkursie), od początku odpierał zarzuty. Twierdził, że jego usunięcie ze stanowiska to „akt politycznej zemsty” ze strony władz powiatu.
Początkowo szala zwycięstwa przechyliła się na stronę dyrektora. W styczniu 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uznał, że odwołanie było niezgodne z prawem. Wyrok ten dawał Stańczykowi nadzieję na rehabilitację i potwierdzenie swoich racji, jednak władze powiatu, z Tomaszem Stańkiem na czele, zdecydowały się na wniesienie skargi kasacyjnej.
Przełom nastąpił 3 lutego 2026 roku. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejszy, korzystny dla dyrektora wyrok i oddalił skargę Marcina Stańczyka. Oznacza to, że decyzja powiatu o odwołaniu go w trybie specjalnym została uznana za prawomocną i zgodną z przepisami.
"To orzeczenie kończy trzy i pół roczną batalię sądową, zarówno Starosta jak i Zarząd Powiatu cieszą się z tego wyroku" – skomentował starosta opatowski, Tomasz Staniek.
Wyrok jest ostateczny. Poza utratą stanowiska i przegranym procesem, były dyrektor został obciążony kosztami postępowania sądowego.