Brela, wcześniej związany m.in. z kadrą olimpijską siatkarzy, podkreślił, że praca w klubie różni się od współpracy z reprezentacją. – W klubie to projekt jedenastomiesięczny, codzienna obecność, budowanie relacji i zaufania – mówił.
Jak zaznaczył, jego rola nie sprowadza się tylko do rozmów po porażkach, ale obejmuje szerokie wsparcie zawodników – od warsztatów grupowych, przez indywidualne konsultacje, po pomoc w momentach kryzysu. – Czasem jedno zdanie w przerwie meczu może mieć ogromne znaczenie – przyznał.
Psycholog zwrócił też uwagę na presję, z jaką mierzą się zawodnicy. – Kibice mają prawo wymagać, ale pamiętajmy, że to też ludzie. Porażki są nieuniknione w sporcie, ale nie definiują wartości człowieka – podkreślił.
Brela zapewnił, że jego współpraca z klubem jest częścią kilkuletniego projektu, którego celem jest wspieranie zawodników i całego sztabu w procesie transformacji, przez jaki przechodzi obecnie Industria Kielce.



















Napisz komentarz
Komentarze