Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 19 maja 2026 16:18
Reklama

Lijewski: „Chcemy w Bukareszcie zagrać dwie równe połowy i wrócić z uśmiechem”

Przed czwartkowym spotkaniem 6. kolejki EHF Ligi Mistrzów pomiędzy Industrią Kielce a Dinamem Bukareszt drugi trener kieleckiego zespołu, Krzysztof Lijewski, podkreśla, że jego drużyna jedzie do Rumunii z ogromną determinacją, ale i świadomością czekających ją wyzwań.
Lijewski: „Chcemy w Bukareszcie zagrać dwie równe połowy i wrócić z uśmiechem”

Źródło: Fot. Patryk Ptak

– Wiemy, że to będzie dla nas bardzo ciężki mecz – nie tylko pod względem fizycznym, ale przede wszystkim mentalnym – zaznacza Lijewski. – W ostatnich spotkaniach Ligi Mistrzów graliśmy nierówno: potrafiliśmy zagrać bardzo dobrze w jednej połowie, a w drugiej stracić rytm. Chcemy to zmienić i zagrać dwie równe połowy na wysokim poziomie.

Szkoleniowiec przyznał, że postawa Dinama Bukareszt pozytywnie go zaskoczyła.

– Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tą drużyną. W meczu z Füchse Berlin pokazali świetną piłkę ręczną i dopiero w ostatnich sekundach stracili punkt po rzucie karnym. To pokazuje, że potrafią walczyć do końca, nawet na trudnym terenie – mówi drugi trener Industrii.

Pomimo tego, że rywale wciąż czekają na pierwsze punkty w Lidze Mistrzów, Lijewski przestrzega przed ich lekceważeniem.

– Czasem o wyniku decyduje odrobina szczęścia. Dinamo gra dobrze, ale brakuje im tego finalnego momentu. My musimy patrzeć na siebie i skupić się na wykonaniu swojego planu – dodaje.

W rozmowie z dziennikarzami szkoleniowiec przywołał nawet analogię ze świata skoków narciarskich.

– Przypomniał mi się wywiad z Adamem Małyszem, który mówił, że nie skupia się na wygranej, tylko na oddaniu dwóch równych skoków. My też chcemy „oddać dwie równe połowy” – uśmiecha się Lijewski.

Trener nie ukrywa, że mimo ostatniej porażki ligowej, zespół pokazał charakter i determinację.

– Chłopaki zostawili mnóstwo serca na boisku. Jeśli tym razem dopisze nam trochę więcej szczęścia, jestem przekonany, że przywieziemy punkty z Bukaresztu – podkreśla.

W Kielcach mają świadomość, że zarówno Industria, jak i Dinamo, potrzebują punktów, by pozostać w walce o awans z grupy.

– To będzie mały finał dla obu zespołów. Wygra ten, kto pokaże więcej charakteru i woli walki – ocenia trener.

Na koniec Lijewski odniósł się do sytuacji kadrowej i powrotów po kontuzjach.

– Szymon Sićko dopiero wraca po przerwie. Nie możemy oczekiwać, że po jednym treningu stanie się bohaterem meczu. Proces rehabilitacji musi przebiegać spokojnie. Wszyscy w sztabie – razem z Talantem Dujszebajewem – chcemy, by nasi kontuzjowani zawodnicy jak najszybciej wrócili, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość – wyjaśnia.

Industria Kielce zmierzy się z Dinamo Bukareszt w czwartek, 23 października o godz. 18:45, w stolicy Rumunii. Stawką będą niezwykle cenne punkty, które mogą okazać się kluczowe w kontekście dalszej rywalizacji w grupie Ligi Mistrzów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ReklamaDrogeria Uroda
ReklamaDrogeria Labo
Reklama3d Ostrowiec
Reklama