W krótkim komunikacie napisano jedynie, że do czasu wyłonienia nowych władz obowiązki prezesa pełni oddelegowany członek rady. W kieleckim środowisku gospodarczym mówi się, że „coś wisiało w powietrzu” już od kilku tygodni. Spółka miała problemy z płynnością i realizacją kilku dużych projektów, a atmosfera wokół zarządu od dłuższego czasu nie należała do najspokojniejszych.
W ubiegłym roku Industria przeszła audyt finansowy. Kontrolerzy mieli wykazać możliwe wyrządzenie szkody majątkowej na blisko 248,6 miliona złotych. Sprawa trafiła do prokuratury, a jej szczegóły do dziś nie ujrzały światła dziennego.
To nie pierwsza zmiana na szczycie Industrii. W czerwcu 2024 roku również doszło do wymiany zarządu. Ówczesny prezes nie krył rozgoryczenia i wprost sugerował, że jego odwołanie miało charakter polityczny.
Na razie nie wiadomo, kto obejmie kierownictwo spółki.


















Napisz komentarz
Komentarze