Wśród głównych powodów niezadowolenia uczniowie wymieniają m.in. demontaż drzwi w toaletach, rezygnację z klasowych wigilii oraz brak zgody na wyjazd do Warszawy, gdzie od lat reprezentacyjna grupa „Damy i Huzary” tańczyła poloneza 11 listopada na Krakowskim Przedmieściu.
To nie bunt dla samego buntu, ale prośba o wysłuchanie – podkreślają rodzice, którzy określają akcję uczniów jako „głos rozpaczy”. Ich zdaniem młodzież potrzebuje przede wszystkim poczucia zaufania i przestrzeni do rozmowy.
Dyrektor szkoły, Ewelina Szymczyk-Krzemińska, w wydanym oświadczeniu zapewniła, że dyrekcja jest otwarta na krytykę i dialog, o ile odbywa się on z poszanowaniem zasad współżycia społecznego. Zapowiedziano spotkania wewnątrzklasowe z udziałem samorządu uczniowskiego i rady rodziców.
We wtorek, 28 października, o godzinie 17 w lokalu Corleone odbędzie się spotkanie Rady Rodziców z uczniami i ich opiekunami. Celem rozmów ma być załagodzenie konfliktu i wypracowanie zasad współpracy między młodzieżą a dyrekcją szkoły.



















Napisz komentarz
Komentarze