- Kierownictwo Zamaleku zakończyło negocjacje z polskim klubem Industria Kielce, dzięki czemu Hassan Kaddah wraca do ojczyzny po udanym okresie gry w Europie. Nowy kontrakt Egipcjanina będzie obowiązywał przez dwa i pół sezonu, co pokazuje, że klub liczy na jego doświadczenie zdobyte na europejskich parkietach. Kaddah ma ponownie zadebiutować w barwach Zamaleku już w Egipskim Superpucharze, gdzie jego drużyna zmierzy się z Samuhą w półfinale - poinformowano na profilu w mediach społecznościowych.
Karierę zaczynał w rodzimym Al-Shams, ale prawdziwy rozgłos zdobył dopiero w barwach Zamalek SC – klubu, z którym wielokrotnie sięgał po mistrzostwo Egiptu i Afryki. To właśnie tam jego talent eksplodował. Hassan Kaddah z dnia na dzień stał się filarem egipskiej kadry, a jego potężne rzuty i pewność siebie przyciągały uwagę kibiców na całym kontynencie. Na igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2020 roku pomógł Egiptowi w osiągnięciu historycznego, czwartego miejsca – najwyższego w dziejach tej reprezentacji.
Kiedy latem 2023 roku Kaddah trafił do Industria Kielce, wśród kibiców w Polsce pojawiło się duże poruszenie. W końcu to nie byle kto – 205 centymetrów wzrostu, potężne ręce i jeszcze większy potencjał. Miał być jednym z symboli „nowej fali” w kieleckim klubie, a jego transfer z Zamaleku określano mianem jednego z najciekawszych ruchów na europejskim rynku.
Najpierw problem ze stopą, potem przeciążenia, a następnie urazy mięśniowe, które raz po raz odsuwały go od gry. Kaddah więcej czasu spędzał w gabinecie fizjoterapeutów niż na parkiecie.


















Napisz komentarz
Komentarze