W minioną środę na antenie Radia Rekord mł. bryg. Sebastian Klaus i kpt. Rafał Ledkiewicz na antenie Radia Rekord 100,9 FM mówili o czym powinniśmy pamiętać w czasie sezonu grzewczego. Tlenek węgla jest nierozerwalnie związany z pożarami.
– Często dochodzi do tego, że mamy np. pęknięty filar kominowy i mamy pożary sadz. I mamy pożar przewodu kominowego, czyli nagromadzenie sadz w tym kominie, dochodzi do ich zapalenia, robi się wysoka temperatura, filar komina pęka. Przy tym ulatnia się tlenek węgla, bo on też jest w dymach i gazach pożarowych i dochodzi do tego, że wdychamy ten czas, którego nie widzimy i nie czujemy – mówi Sebastian Klaus.
Podczas rozmowy strażak zadał pytanie dotyczące zapachu tlenku węgla. Nagrodą były czujki tlenku węgla dla pierwszych pięciu osób. Prawidłowe odpowiedzi wpłynęły niemal natychmiast, dzięki czemu mogliśmy podarować naszym słuchaczom te sprzęty. Mieszkańcy miasta przyznają, że to ważne, aby czuć się bezpiecznym we własnym domu. Podczas odbioru nagrody zapowiadają, że czujki zamontują przy piecykach gazowych, a także w okolicy „kopciucha”. Jeden ze słuchaczy przyznał, że sąsiadom życie uratowała właśnie czujka tlenku węgla.
Rafał Ledkiewicz podkreśla, że czujkę należy montować zgodnie z zaleceniami producenta. Należy także kontrolować stan baterii w czujce.
– Montujemy je co najmniej metr od potencjalnego źródła emisji tlenku węgla czy to będzie terma, czy piecyk w jakimś naszym pomieszczeniu. Wysokość może nie ma jakiegoś znaczenia, może być na ścianie czy na suficie, ale trzeba zachować odpowiednie odległości czy to od łączenia ściany z sufitem, żeby nie zamontować czujki w tzw. martwym punkcie, gdzie ona będzie przekłamywać lub będzie mieć opóźniony odczyt – mówi Rafał Ledkiewicz.
W razie potrzeby można telefonicznie skontaktować się ze strażakami, którzy pomagają umiejscowić czujkę w najlepszym miejscu. Przed sezonem grzewczym warto także zaprosić kominiarza do swojego domu.


















Napisz komentarz
Komentarze