Marek Borkowski, szef tej instytucji podkreśla, że to szczególny dzień dla wszystkich pracowników placówek, których w powiecie opatowskim jest sześć. Jak mówi, na dzisiejszą uroczystośc przyjechali zaproszeni goście, także z dalszych zakątków Polski, co podkreśla istotę pracy pracownika socjalnego.
- Bardzo jest ważne wsparcie. Nie tylko materialne, ale dzięki innym fundacjom mamy wsparcie wykwalifikowanych psychologów, którzy pomagają nam w usamodzielnieniu dzieci. Bo rzadko się zdarza, żeby wróciły do domu rodzinnego - mówi Marek Borkowski. Dodaje też, że praca w placówkach opiekuńczo-wychowawczych to aktywność, którą należy lubić, aby czerpać z niej satysfakcję.
Sylwia Gorazda pracuje jako wychowawca-lider w placówce specjalistyczno-terapeutycznej w Ciszycy Górnej. Jak mówi, praca bywa trudna, jednak ma swoje plusy.
- Największym docenieniem tej naszej pracy to uśmiech dziecka, czułość. Przychodząc do pracy dzieci nas witają i przytulają, to jest najważniejsze w tym wszystkim - mówi pani Sylwia.
Certyfikat "Przyjaciel dzieci" otrzymali dzisiaj m.in. Mateusz i Anna Czyżewscy, właściciele Domu Treningu Impuls Czyżewscy. Od kilku lat organizują paczki dla dzieci w placówce w Tarłowie. Małżeństwo przyznaje, że jest im bardzo miło, że otrzymali tak zaszczytny tytuł. W tym roku także zostaną spełnione życzenia dzieci z placówki w Tarłowie.
- Tak naprawdę nic wielkiego nie zrobiliśmy. To wszystko dzięki naszej wspólnej społęczności, którą każdego dnia tworzymy, możemy umilić dzieciom święta i sprawić, że pojawi się uśmiech na ich twarzach. To już taka nasza tradycja, klubowicze już pytają kiedy akcja się rozpoczyna. Czekamy na listy tych dzieci i znów zorganizujemy akcję - mówią Ania i Mateusz.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się przedstawiciele: Omenaa Founation z Warszawy, Castorama Ostrowiec, One Day z Warszawy, Grana ze Skawiny, Madaw ze Starachowic, Klub Tenisa Stołowego Salus Sandomierz, Katarzyna Korus - dyrektor Muzeum Wsi Kieleckiej, Siłownia Impuls Czyżewscy.



















Napisz komentarz
Komentarze