Wiaty, na których umocowane są panele, stanowią także ochronę samochodów przed opadami deszczu lub śniegu - mówi prezydent Marek Materek.
- Produkujemy prąd, oszczędzamy na wydatkach bieżących, w tym zakupie energii i paliwa, by jak najwięcej środków przeznaczać na kolejne inwestycje. Prócz farmy mamy przy okazji sporo zadaszonych miejsc postojowych. Dzięki temu samochody pozostają suche w trudnych warunkach atmosferycznych, co poprawia wygodę korzystania z basenu, szczególnie w okresie zimowym.
Jak dodaje prezydent, budowa farmy fotowoltaicznej nie byłaby możliwa bez 85-procentowego dofinansowania ze środków europejskich na ekologiczny transport.
- Instalacja pozwala z jednej strony obniżać rachunki za prąd, a z drugiej strony umożliwia ładowanie samochodom elektrycznym, które znajdują się w miejskiej flocie. Obecnie to głównie autobusy miejskie, ale w kolejnych latach przybywać będzie coraz więcej aut elektrycznych - mówi.
Wartość inwestycji wynosi 1,2 mln złotych, wkład własny gminy to 370 tysięcy złotych.


















Napisz komentarz
Komentarze